XIV. Henrykowskie Dni w Siemczynie

XIV. Henrykowskie Dni w Siemczynie – 1-2 lipca 2017

XIV Henrykowskie Dni w Siemczynie w roku 2017 odbyły się w Zespole Pałacowo-Parkowym z folwarkiem w Siemczynie w dniach 1-2 lipca. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że aby wydarzenie to doszło do skutku w takim wymiarze i formie jak w tym roku, poprzedzić je musiało wiele godzin, dni, a wręcz tygodni intensywnych przygotowań organizacyjnych, logistycznych i naukowych. Skutkiem tych działań, m.in. było uzyskanie dla tego wydarzenia następujących patronatów honorowych:

  • Wojewody Zachodniopomorskiego p. Krzysztofa Kozłowskiego;

  • Wicemarszałka Województwa Zachodniopomorskiego Jarosława Rzepy;

  • Narodowego Instytutu Dziedzictwa reprezentowanego przez prof. nzw. dr hab. inż. arch. Małgorzatę Rozbicką, dyrektor;

  • Biura Dokumentacji Zabytków w Szczecinie reprezentowanego przez Cezarego Nowakowskiego, dyrektora;

  • Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Szczecinie p. Ewę Stanecką;

  • Starosty drawskiego p. Stanisława Kuczyńskiego;

  • Burmistrza Czaplinka p. Adama Kośmidra;

oraz patronatów medialnych:

  • TVP 3 Szczecin;

  • Radio Szczecin;

  • Kurier Szczeciński;

  • TVP Historia;

  • Gawex Media;

  • Polskie Radio Koszalin;

  • Głos Pomorza.

Działania przygotowawcze pozwoliły w końcu doprowadzić do wydarzenia, które w okrojonym zakresie obrazuje plakat będący wizytówką tych Dni, a jednocześnie zaproszeniem na uroczyste obchody Henrykowskich Dni w Siemczynie.

Przygotowania, przygotowania, przygotowania i… wreszcie sobotni ranek 1-go lipca 2017 r. – „DZIEŃ PAŁACOWY”. Rozpoczęły się XIV Henrykowskie Dni w Siemczynie rozpoczęła o godzinie 9.30 konferencja naukowo-historyczna pt. „Wrota Czasu”. Konferencja o tyle niezwykła, że po raz pierwszy prezentująca oficjalnie, teoretycznie i materialnie, projekty oraz ludzi za nimi stojących obejmujące siedem miejsc w Województwie Zachodniopomorskim o szczególnym historycznie i kulturowo znaczeniu, a tworzących „Szlak Historyczny Pomorza Zachodniego”.

Konferencję, a zarazem obchody XIV Henrykowskich Dni w Siemczynie, otworzyli Prezes i Wiceprezes Henrykowskiego Stowarzyszenia w Siemczynie Zdzisław i Bogdan Andziakowie. Pełnym radości i optymizmu powitaniem wszystkich przybyłych na to wydarzenie rozpoczął Zdzisław Andziak.

Po powitaniu gości Panowie Andziakowie oddali głos Pani Marii Witek z Biura Dokumentacji Zabytków w Szczecinie, będącej moderatorem tej konferencji, która odczytała list dziękczynno-gratulacyjny w imieniu, nieobecnej z powodów służbowych, wojewódzkiej konserwator zabytków Pani Ewy Staneckiej. Wyraziła ona w nim ubolewanie z powodu niemożności uczestniczenia w tych obchodach, które jak stwierdziła „z roku na rok stają się coraz bardziej znamienite, znane i ważne zarówno dla społeczności lokalnej, jak i regionu, co podziwiam i czego gratuluję organizatorom, czyli Henrykowskiemu Stowarzyszeniu w Siemczynie.”

Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego, który objął patronatem honorowym Wicemarszałka Jarosława Rzepy nasze wydarzenie, reprezentował radny Sejmiku Lech Bany. Ciepłymi słowami powitał on wszystkich przybyłych. Na nim też spoczął przywilej odznaczenia Pani Malwiny Markiewicz, od wielu lat związanej z muzealnictwem i kulturą oraz zaprzyjaźnionej z Pałacem Siemczyno, srebrną „Odznaką Honorową Gryfa Zachodniopomorskiego.”

Kolejnym dziękującym za zaproszenie i możność korzystania z niezwykle zdywersyfikowanej oferty kulturalnej Henrykowskich Dni w Siemczynie był Starosta drawski Pan Stanisław Kuczyński, który w swoim wystąpieniu wprowadził także wątek projektu starostwa „Jezioro Tajemnic”. W projekcie tym aktywnie uczestniczy HSS i Pałac Siemczyno.

Wątek ten podjął i rozwinął w aspekcie historycznym, kulturowym i społecznym dr Łukasz Gładysiak ze Studia Historycznego Huzar z Koszalina, który akcję „Jeziora Tajemnic” porównał do spektakularnej medialnie, w swoim czasie, akcji poszukiwania „Złotego Pociągu” w Wałbrzychu. Wskazał na jedną, bardzo istotną różnicę między tymi akcjami. Wałbrzych ogłosił, że pociągu nie ma i tym, jakby podciął skrzydła dalszym działaniom marketingowym swojej akcji, natomiast drawska akcja pomimo braku znalezienia wraku U-Boot’a nie ogłasza zakończenia poszukiwań, a wręcz odwrotnie uruchamia nowe wątki związane z tym tematem i ożywia akcję coraz to nowymi pomysłami i działaniami.

Z kolei Zbigniew Dudor, Wiceburmistrz Czaplinka, przepraszając za nieobecność Burmistrza żywił szczerą nadzieję, że wydarzenie to ze względu na swoją wagę i rozmach na długo zostanie w pamięci jego uczestników pomimo niezbyt łaskawej pogody.

Po zakończeniu krótkich wystąpień oficjalnych gości nadszedł czas na preludium konferencji, którym, jako pierwsza, była prezentacja Waldemara Witka, p.o. kierownika Narodowego Instytutu Dziedzictwa OT Szczecin. Prelegent zaprezentował temat pt.: „Zasób kulturowy Województwa Zachodniopomorskiego – waloryzacja i stan zachowania”.

Kolejnym, wprowadzającym tematem była prezentacja pt.: „Wojewódzki Program Opieki Nad Zabytkami Województwa Zachodniopomorskiego” przedstawiona przez Panią Aleksandrę Hamberg-Federowicz st. kustosz w Biurze Dokumentacji Zabytków w Szczecinie.

W końcu nadszedł czas na właściwy wykład wprowadzający do myśli przewodniej konferencji, tj. „Wrót Czasu”. O genezie, znaczeniu i możliwym oddziaływaniu społecznemu tychże mówił z wielką pasją i zafascynowaniem tematem dr Eryk Krasucki, wykładowca Uniwersytetu Szczecińskiego. W sposób prosty i przejrzysty zaprezentował on potrzeby kulturalne i kulturowe mieszkańców naszego województwa i wskazał, jak doskonale w te potrzeby wpisuje się pomysł utworzenia szklaku historyczno-turystycznego pt. „Wrota Czasu”. Uświadomił także słuchaczom, że są świadkami tworzenia nowej wartości, która materializuje się na ich oczach i jest to bardzo ważnym elementem tworzącym naszą tożsamość narodową związaną z regionem, w którym żyjemy i który mamy przywilej współtworzyć i rozwijać. Korzystajmy z tego niewymiernego szczęścia!

Zanim rozpoczął się główny panel konferencji, czyli prezentacje partnerów projektu „Wrota Czasu”, Bogdan Andziak, wiceprezes HSS, poprosił o krótkie przedstawienie się prof. Juliusza A. Chrościckiego z Uniwersytetu Warszawskiego oraz przedstawienie wydawanego przez niego periodyku „Barok”. Zaprezentował on swoje publikacje i nie omieszkał wyrazić pozytywnego zaskoczenia widokiem pięknego pałacu w otoczeniu parku, stawów i folwarku z epoki baroku, które obdarowują swoją aurą każdego, kto przekroczy bramę „Zespołu Pałacowo-Parkowego z folwarkiem.” Jest to swoiste przekroczenie wrót czasu, a więc jakże odpowiedni klimat i miejsce do rozpoczęcia panelu głównego konferencji, czyli prezentacji partnerów projektu „Wrota Czasu.”

Wrota Czasu” to projekt obejmujący swoim zasięgiem terytorialnym Województwo Zachodniopomorskie. Jednak zasięg czasowy projektu jest znacznie bardziej imponujący, gdyż sięga do przełomu wieku IX/X przemieszczając się w czasie aż do współczesności, tj. przełomu wieku XIX i XX. Tak też organizatorzy postanowili skomponować panel główny konferencji, aby pokazać szklak historyczny „Wrót Czasu” w ujęciu chronologicznym.

Rozpoczęła zatem Gmina Kołobrzeg przedstawiając projekt pt.: „Historyczna ścieżka edukacyjna w Budzistowie – dawnym przedlokacyjnym Kołobrzegu „Wrota Czasu” – tropimy historię”. Prezentacja przedstawiona przez z-cę wójta gminy Macieja Bejnarowicza pokazała jak zamierza się połączyć ślady historii tego miejsca z najnowszymi technologiami i trendami bowiem warunkują one często zainteresowanie młodzieży i dzieci tematem. Wierzymy, że zamierzenie to wykonawcom projektu uda się w pełni zrealizować.

Niezwykłe w swoim klimacie i rysie historyczno-kulturowym miejsce to wioska Słowian i wikingów na wyspie Wolin. Prowadzący, już funkcjonujący, skansen Wojciech Celiński zaprezentował zamierzenia i kierunki rozwoju objęte wsparciem projektu „Wrota Czasu”. Całość prezentacji wspierało wiele świetnych ilustracji, które niektórym przybliżyły, zaś większości przypomniały o tym szeroko znanym i cenionym nie tylko w Polsce miejscu.

Kolejny okres historyczny to także kolejne miejsce na mapie naszego województwa, czyli Moryń, a dokładniej mówiąc „Średniowieczny gród w Moryniu”. Opowiedział o nim i zaprezentował multimedialnie Tomasz Zalewski, animator w Moryniu i wykładowca Uniwersytetu Szczecińskiego. Pan Tomasz to wizjoner i świetny pedagog, który od wielu lat pracuje z młodzieżą wdrażając w życie wiele działań zmierzających do rozwinięcia wśród niej wrażliwości na historię i to co zastane, aby nie zostało zagubione i zapomniane. Patrząc na jego działania wiemy, że robi to skutecznie i znajduje wielu zainteresowanych aktywnym uczestniczeniem w takich projektach.

Przemierzając epoki w swoistym wehikule czasu wraz z Bogdanem Andziakiem, wiceprezesem HSS, przenieśliśmy się do baroku by przekroczyć podwoja XVIII-wiecznego pałacu, a tam zejść na poziom najniższy i można powiedzieć, że jeden z najciekawszych w tym niezwykle urokliwym zabytku. Dlaczego akurat do piwnic? Ponieważ to właśnie piwnice staną się pierwszymi wnętrzami pałacu poddanymi remontowi wraz z wejściem i klatką schodową. Dlaczego zaczynamy remont pałacu od piwnic? Wyjaśnienie jest proste. Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego zainicjował projekt pt. „Wrota Czasu”. Projekt, którego celem jest stworzenie szlaku historyczno-turystycznego po Województwie Zachodniopomorskim obejmującego 7 lokalizacji prezentujących historię od IX do XX wieku. Pałac Siemczyno leży na drodze tego szlaku i obdarowuje nas szczodrze historią, kulturą i architekturą przełomu XVII i XVIII wieku, epoki baroku. Stąd pomysł, wdrażany już w życie, utworzenia w pałacowych piwnicach muzeum baroku. Tam też zabrał nas Bogdan Andziak opowiadając, co w tym muzeum znajdziemy, dlaczego będzie ono niezwykłe i inne od reszty muzeów w Polsce. Otwarcie muzeum dla zwiedzających planowane jest na koniec roku 2018. Nie możemy się już doczekać uroczystości jego otwarcia i możliwości obcowania ze zwyczajami, kulturą i sztuką tamtego, niezwykle barwnego i bogatego artystycznie okresu.

Magdalena Soska zabrała nas z kolei do miejsca, gdzie ludzie łączą się z przyrodą w sposób naturalny i tak w swej prostocie łatwo przyswajalny, że słuchając jej opowieści niemal wszyscy zapragnęli znaleźć się w przepięknej scenerii ogrodu dendrologicznego w Przelewicach. Zaprezentowała ona wizję „arboretum przelewickiego – miejsca inspiracji” kładąc duży nacisk na aspekt edukacyjny w przypadku ich działań i wdrażania projektu w życie. Oby jak najszybciej zrealizowany został ten projekt i niósł wiedzę przyrodniczą i botaniczną żądnym poznania natury zarówno tym najmłodszym, jak i najstarszym odbiorcom.

Polska po roku 1945 cieszyła się i cieszy nadal dostępem do morza Bałtyckiego. Linia brzegowa naszego kraju to 770 km razem z zalewami, zaś 440 km to stricte morski brzeg, na którym znajduje się Niechorze. Właśnie stamtąd był następny prelegent i uczestnik projektu „Wrota Czasu”. Szymon Kral zaprezentował stan obecny i wizualizację stanu po zrealizowaniu projektu „Park etnograficzny w Niechorzu” związanego z rybołówstwem i rolnictwem. Skansen, który tam powstanie będzie swoistą materialną szkołą historii. Szkołą bez limitu wiekowego. Dzięki realizacji tego projektu ujrzą światło dzienne marzenia ludzi związanych przez lata zawodowo z morzem, jako jednym ze źródeł naszego pożywienia i wielu bogactw naturalnych. Ludzi, których pasje stają się rzeczywistością.

Kolejny punkt w czasie, znacznie nam bliższy bo XIX/XX wiek, oraz kolejny punkt na mapie historii naszego regionu, Pomorza Zachodniego czyli Świnoujście. W Świnoujściu już funkcjonuje i prężnie działa dzięki zaangażowaniu i bezgranicznemu poświęceniu czasu i środków przez Piotra Piwowarczyka, pasjonata historii okresu I i II wojny światowej. Zabrał on nas do tamtego okresu oprowadzając wirtualnie „po swoich włościach”, czyli Muzeum Obrony Wybrzeża. Jak sam powiedział, działania jego i wszystkich pasjonatów z nim związanych wokół tego projektu, zmierzają do tego by historia była przygodą i zabawą. By każdy poznawał ją w sposób dla siebie najbardziej optymalny i przyswajalny, a przez to znacznie bardziej trwały.

Jednakże Henrykowskie Dni w Siemczynie to nie tylko świetna konferencja, ale wiele innych działań równoległych i następujących po niej. Tak jak wspomniałem wcześniej z wydarzeniem tym, jak każdego roku, związanych było mnóstwo działań przygotowawczych. Wspomnieć można choćby przygotowanie do udostępnienia plenerów otaczających pałac, czy rozbudowa dużej sceny, która bez tego przygotowania i tak byłaby zbyt mała na wieczorny koncert dnia oraz wiele innych prac i działań zarówno materialnych, jak i niematerialnych.

W tym roku, tak jak w poprzednim, warunki atmosferyczne nie sprzyjały zbytnio organizatorom. Tak więc wzorem roku poprzedniego przygotowani byliśmy na alternatywne do plenerowych działania w obiektach folwarcznych i samym pałacu. Sobotni dzień pokazał, że okazało się ono z wszech miar przydatne, rzekłbym wręcz zbawienne. Pogoda zmienną być potrafi i była, więc mieliśmy trochę słońca, sporo chmur, przelotny deszcz chwilami zmieniający się w ulewne opady. Nie zabrakło więc niczego i to zarówno jeśli mowa o pogodzie, jak i działaniach na terenie „Zespołu Pałacowo-Parkowego z folwarkiem”.

Już od wczesnych godzin rannych przyjeżdżali zaproszeni oraz niezapowiedziani artyści i rzemieślnicy, by w uformowanych w dwóch równoległych rzędach namiotach ekspozycyjnych prezentować swoją twórczość oraz prowadzić warsztaty rzemieślnicze różnego rodzaju. Wymienię tutaj tylko kilku: „Diabaz” z Drawska Pom., „art4art” z różnych miejsc naszego regionu (Drawsko Pom., Złocieniec, Czaplinek i okolice, Borne Sulinowo, Szczecinek), „Stacja Kultura” z Bornego Sulinowa, Stowarzyszenie Kobiet Wiejskich Poźrzadlanki z Poźrzdła Wielkiego i in.

Sołectwo Siemczyno stworzyło w obrębie budynku z arkadami swoistą „Strefę Smaków”, gdzie można było poczęstować się i nabyć regionalne przysmaki serwowane na drewnianych biesiadnych ławach. Były to zupy, dania drugie pieczone, gotowane, grillowane oraz desery wszelakiego koloru i smaku. Goście odwiedzający tę strefę, spożywając smaczne i zdrowe jedzenie, mogli słuchać muzyki, która towarzyszyła gościom i mieszkańcom wsi w tym obszarze do końca dnia. W tej strefie serwowany był także pałacowy posiłek, z którego mogli skorzystać zaproszeni goście oraz artyści i twórcy. Był to swoisty posiłek w plenerze połączony z pięknymi widokami pałacu, folwarku i dziedzińca oraz wszystkimi działaniami plenerowymi, które cieszyły przybyłych gości.

Tuż obok ulokowana została „Strefa Zabaw – Fabryka Radości”, która cieszyła się dużym zainteresowaniem, chociaż ze względów atmosferycznych jej działanie było w znaczny sposób ograniczone… Niestety pogoda rządzi się swoimi prawami i tak też było tym razem. Są rzeczy na które wpływu nie mamy, a jedynie pragnąć możemy by nasze oczekiwania się spełniły.

Grupa „art4art” w tym dniu w składzie: Jadwiga Adrianowska, Ewa Kamińska-Mikołajczyk i Jerzy Łapuć zorganizowała i poprowadziła otwarty plener malarski pod hasłem „BARWNE OBLICZA PAŁACU SIEMCZYNO”. Plener ten, choć z przyczyn pogodowych nie mógł rozprzestrzenić się na większy obszar Zespołu Pałacowo-Parkowego, cieszył się ogromnym zainteresowaniem nie tylko dzieci i młodzieży, ale i osób dorosłych i starszych. Artyści prowadzący ten plener nie tylko służyli radami jeśli chodzi o dobór najlepszej dla danej pracy techniki malarskiej, ale opowiadali także o obiekcie będącym tematem prac artystów amatorów, czyli barokowym pałacu w Siemczynie.

ak przez cały rok, tak i tego dnia Kuźnia Ceramiczna otworzyła szeroko swoje podwoja dla wszystkich ciekawych sztuki garncarskiej i pragnących wykonać swoje „małe” dzieło na pamiątkę dla siebie i potomnych. Radą, instruktarzem i wsparciem dla gości była animatorka prowadząca Kuźnię Ceramiczną przez cały rok p. Krystyna Masiukiewicz-Wenelska. Podczas warsztatów ceramicznych nie tylko służyła wsparciem technicznym, ale opowiadała o historii i sztuce ceramicznej na przestrzeni wieków. Warsztaty ceramiczne cieszyły się przez cały dzień bardzo dużym zainteresowaniem i wierzę, że za niespełna miesiąc będzie można oglądać owoce tych działań po ich wypaleniu w Kuźni Ceramicznej.

W atmosferę urokliwego i subtelnego baroku wszystkich chętnych bez względu na wiek i płeć wprowadzała Alina Karolewicz w trakcie warsztatów tańców historycznych, które w zależności od aury odbywały się w „Sali Ceglanej” folwarku lub na dużej scenie obok barokowego pałacu. Taniec barokowy to coś więcej niż przyjemne spędzanie czasu. To kawałek historii, kultury i duża garść obyczajów tamtej epoki przeniesionych w nasze czasy przy pomocy dźwięków muzyki, ruchu tancerzy i tkanin historycznych strojów dworskich i pałacowych, które uczestnicy warsztatów mogli przymierzać by delektować się swoistym klimatem minionej epoki.

Rokrocznie niezwykłym zainteresowaniem gości cieszą się rekonstruktorzy i odtwórcy historyczni biorący udział w tym wydarzeniu. W tym roku tematem wiodącym, który tak jak konferencję, tak i wszystkie działania wewnętrzne i plenerowe zdominował były „Wrota Czasu”. Jak już wspominałem „wrota” to wędrówki w czasie, ale nie tylko do epoki baroku, która jest swoistym przesłaniem Zespołu Pałacowo-Parkowego w Siemczynie, ale także do innych okresów dziejów ludzkości począwszy od wieku IX. Mogliśmy zatem oglądać, obok szlachty odzianej w stroje dworskie i pałacowe, sarmatów w strojach polskiej szlachty ziemskiej XVII i XVIII w., a także rekonstruktorów średniowiecznych, którzy uczyli nie tylko fechtunku, ale demonstrowali i pozwalali „spróbować” strzelania z armat, hakownic, czy moździerzy. Było kolorowo, widowiskowo i hucznie.

Wkroczyć też można było w bliższą nam historię początków XX wieku, a to dzięki rekonstruktorom tego okresu z Fortu Gerharda, którzy nie tylko ubarwiali otoczenie kolorami polowych, bojowych i paradnych mundurów, ale demonstrowali broń i uczyli z niej strzelać, pokazywali sprzęt bojowy, prowadzili szkolenia z musztry na błoniach pałacowych, a także odkrywali tajemnice przypałacowych tuneli w pełnym umundurowaniu i w maskach przeciwgazowych angażując w to dzieci i młodzież, które z wielkim wigorem i zapałem forsowały niesforsowane jeszcze XVIII-wieczne przeszkody.

Niewątpliwie ogromnym zaskoczeniem dla odwiedzających to wydarzenie i zwiedzających pałac i jego otoczenie uczestników XIV Henrykowskich Dni w Siemczynie była makieta (gumowa, dmuchana) szkoleniowego, niemieckiego okrętu podwodnego z okresu II wojny światowej, która unosiła się na lustrze wody przypałacowego stawu i stanowiła niezwykłe otwarcie „wrót” na przestrzeni czasu: od XVIII-wiecznego barokowego pałacu po XX-wiecznego U-Boot’a.

Wszystkie te działania dodawały kolorytu i życia XIV Henrykowskim Dniom w Siemczynie w dniu pierwszym, sobotnim, tego 2-dniowego wydarzenia.

Występy sceniczne, pierwotnie zaplanowane na dużą scenę główną przy pałacu, ze względu na warunki pogodowe przeniesione zostały do pomieszczeń folwarcznych, a w zasadzie do koncertowo-konferencyjnej „Sali Kamiennej”, gdzie występowały zespoły taneczne, muzyczne, śpiewacze oraz inni artyści przenoszący widzów i słuchaczy w różne epoki, klimaty i wymiary. Występy rozpoczęły się o godzinie 16.00 i trwały bez mała do godziny 19.00. Na tej małej scenie wielokrotnie tego dnia przekraczano symboliczne „Wrota Czasu” pozwalając gościom delektować się pięknem różnych epok, stylów i polskich kultur.

Gościliśmy więc wspaniałą i choć nieprofesjonalną, to sprawiającą takie wrażenie, Młodzieżową Orkiestrę Dętą „Viva Batutta” z Drawska Pomorskiego pod kierownictwem Tomasza Stawickiego. Jest to orkiestra działająca przy szkole, a więc z oczywistych powodów występuje w niej spora rotacja młodzieży. Znamiennym jednak faktem jest, że spora część tej młodzieży, nawet gdy wyprowadzi się z rodzinnego miasta, powraca do niej i gościnnie z nią występuje tworząc, na naszych oczach, jej historię i pokazując jak dziecięco-młodzieńcze pasje potrafią przetrwać pomimo zmiany środowiska i otoczenia. Chwała kapelmistrzowi za umiejętność zaszczepiania umiłowania do muzyki i wspólnego koncertowania w młodych umysłach i duszach członków orkiestry.

„Sala Kamienna” folwarku w Siemczynie ma jeszcze jedną, niezwykłą cechę. Podczas koncertu, czy występu zespołu następuje niesamowite zjednoczenie publiczności z występującymi artystami. Dzieje się tak ze względu na jej architekturę tworzącą klimat bliskości stron i wzajemnego oddziaływania. Jest to niezwykle ważne i sugestywne zarówno dla odbiorców, jak i wykonawców.

Orkiestra w pięknych, patriotycznych, polskich strojach wyglądała bardzo widowiskowo, a dodatkowo okraszona uśmiechniętymi twarzami dzieci i młodzieży występującymi w zespole emanowała ciepłem i radością, a co za tym idzie wpływała na pozytywny odbiór koncertu zwiększając percepcję widzów.

Wszystkie te elementy scalone razem i w jednym miejscu nie zaskakują dużą liczbą gości na widowni, którzy bez końca nagradzali artystów owacjami.

Zespół tańców historycznych „Pałac Siemczyno” to grupa młodzieży z Siemczyna, Czaplinka i okolicznych miejscowości skupiona wokół pałacu, a to ze względu na swoje zainteresowania dotyczące zarówno tego obiektu, jego historii, architektury i legend, jak też epoki baroku, jako takiej, ze swoją kulturą, obyczajami i twórczością. Zespół został powołany do życia na Walnym Zgromadzeniu przez Henrykowskie Stowarzyszenie w Siemczynie 14 lutego 2015 roku. Od tamtej pory Zespół nie tylko uświetniał wydarzenia organizowane przez HSS na terenie „Zespołu Pałacowo-Parkowego z folwarkiem” w Siemczynie, ale występował również na wielu scenach, paradach i uroczystościach w miejscowościach regionu, Pomorza Zachodniego i całej Polski. Od chwili powołania Zespół prowadzi Alina Karolewicz, nauczycielka i animatorka z Czaplinka, a choreografią zajmuje się Dzidka Harańczyk z pobliskiego Nowego Drawska. W sobotnim panelu scenicznym Zespół zaprezentował kilka tańców barokowych w kilku odsłonach uświetniając to wydarzenie zarówno piękną muzyką, jak i wspaniale dopracowanym ruchem scenicznym. Jednak występy Zespołu to nie tylko barokowy taniec, lecz także sceniczne opowieści zarówno o strojach, obyczajach i tańcach z epoki.

Na deskach sceny i przed sceną zagościł w sobotnie popołudnie Zespół Pieśni i Tańca „Diabaz” z Drawska Pomorskiego prowadzony przez instruktor i choreograf Jolantę Bułczyńską-Parol. Zespół z wieloletnim doświadczeniem artystycznym (na scenach Polski i Europy od 42 lat) zaprezentował swój kunszt i umiejętności porywając publiczność od tej najmłodszej do najstarszej podczas swoich kilkukrotnych występów na scenie z przeogromnie zróżnicowanym repertuarem.

Zespół zaprezentował, m.in. „Suitę kaszubską”, „Kujawiaki”, „Suitę łowicką”, „Folki w malinach” i jakże patriotycznego i na miejscu „Poloneza”.

Z zespołem od lat współpracuje towarzysząc mu podczas występów i wzbogacając jego repertuar „Kapela Drawska”, która wprowadziła niezwykły klimat podczas występów scenicznych Zespołu.

Kolejnym gościem, niemniej znamienitym od poprzednio wymienionych, był Chór „Profvoices” ze Złocieńca pod dyrekcją Doroty Gadziny. Jest to chór nauczycielski, gdyż 90% składu zespołu to nauczyciele różnych specjalności, a pozostałe 10% to przyjaciele i miłośnicy muzyki chóralnej. Repertuar chóru, który wspaniale został zaprezentowany podczas tego wydarzenia, stanowią utwory ludowe, pieśni historyczne i patriotyczne, a także kolędy i piosenki okolicznościowe. Chór działa od 2004 roku i w niezwykły sposób uświetnił tegoroczne obchody XIV Henrykowskich Dni w Siemczynie.

Bardzo ciekawym urozmaiceniem występów scenicznych było czytanie fragmentu książki Lucy von Schickendantz pt. „Grey Lady”. Odczytany fragment był tym bardziej ciekawy, że dotyczył Siemczyna i pałacu. Autorka od kilku lat, po powrocie ze Stanów Zjednoczonych, mieszka w Bornem Sulinowie, tam tworzy i jest bardzo częstym i przesympatycznym gościem Pałacu Siemczyno. Tekst odczytała Iwona Gajewska-Tranbowicz, dyrektor Biblioteki w Bornem Sulinowie.

Prowadząca konferansjerkę Alina Karolewicz, uwielbiająca improwizację, niespodziewanie dla gości i organizatorów zaproponowała, by przed sceną zebrała się rodzina Andziaków (właścicieli majątku w Siemczynie) w celu przedstawienia się i wykonania wspólnego zdjęcia. Oczywiście na sali obecnych było tylko kilka osób z tej licznej rodziny, jednak zamysł się udał i zdjęcie zrobiono.

W programie, m.in. zapowiedziano ponadepokowe przekroczenie „Wrót Czasu”, na które wszyscy goście z niecierpliwością czekali cały dzień. Jednak zanim to nastąpiło przed scenę na „Sali Kamiennej” zajechał rowerem sołtys Siemczyna Michał Olejniczak. Może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie co najmniej zaskakujące zestawienie czasu i miejsca: scena, artyści, rower i sołtys, a na rowerze „tablica rejestracyjna” z napisem: Sołtys Roku 2016 Michał Olejniczak. Zaciekawienie publiczności zaspokoił krótki wywiad z Michałem Olejniczakiem, który jak się okazało został wybrany Sołtysem Roku 2016 Sołectwa Siemczyno. Odpowiadając na pytania sołtys powiedział, m.in. znamienne słowa, doskonale oddające ideę synergii: „sołtys tyle może, ile mu wieś pomoże”. Te słowa oddają także ideę każdego wydarzenia organizowanego przez HSS w Siemczynie z tą różnicą, że w tym przypadku tymi pomagającymi jesteście Wy Państwo, którzy obdarowujecie nas radością goszczenia Was w skromnych progach „Zespołu Pałacowo-Parkowego z folwarkiem” w Siemczynie.

Miało być inaczej, było inaczej… a to za sprawą pogody… Przekroczeniem „Wrót Czasu” okazał się uroczysty, brzmiący taktami Poloneza, przemarsz ze „Sali Ceglanej” do przygotowanej specjalnie na ten wieczór sali koncertowej, gdzie miało miejsce wydarzenie dnia.

Tym wydarzeniem dnia był koncert wieczoru pt.: „Ósmy cud świata”. Na koncercie wystąpiła solistka Katarzyna Dondalska z Orkiestrą Filharmonii Koszalińskiej pod dyrekcją Stefana Johannesa Waltera. Koncert zgromadził liczną rzeszę miłośników tego rodzaju muzyki, ale i przypadkowych słuchaczy. Wszyscy jednak zgodnie zachwycali się szerokim repertuarem oraz porywającym talentem i kunsztem solistki.

Pisząc o tym koncercie, kończącym pierwszy dzień obchodów XIV Henrykowskich Dni w Siemczynie i sobotni wieczór, mógłbym rozpisać się na stron kilka, lecz nie taki cel mi przyświeca, gdyż słowo pisane nawet najświetniejszym piórem nigdy nie odda tej nastrojowości i klimatu oraz spontanicznych reakcji słuchaczy. Wniosek nasuwa się zatem sam. Bezwzględnie, aby to odczuć, należy tu być. Okazji ku temu jest wiele i chociaż Henrykowskie Dni w Siemczynie to jedyne w swoim rodzaju wydarzenie, które ma miejsce raz do roku na początku lipca, to Stowarzyszenie nasze przez cały rok za wyjątkiem wakacji, co miesiąc, zaprasza wszystkich spragnionych doznań artystycznych, kulturalnych i historycznych na Henrykowskie Spotkania Kulturalne organizowane od 2015 roku. Jednak w tamten sobotni wieczór wszystkich gości dosłownie oczarowała, zarówno brzmieniem niepowtarzalnego sopranu koloraturowego, jak i swoją osobowością Katarzyna Dondalska.

Miejsce koncertu, jak i sam koncert były niezwykłe i pozostaną niezapomniane, jak i niezapomnianym zostanie pierwszy dzień XIV Henrykowskich Dni w Siemczynie, który zakończył się tymże koncertem.

ŻEGLARSKI FESTYN NAD ZATOKA HENRYKOWSKĄ

Drugi dzień XIV Henrykowskich Dni w Siemczynie zwany „duchowym” rozpoczął się tradycyjnie o godzinie 12 mszą św. w kościele p.w. Matki Boskiej Różańcowej w Siemczynie. Mszę koncelebrowali biskup pomocniczy diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej ks. Krzysztof Włodarczyk oraz proboszcz parafii ks. Andrzej Naporowski. Po jej zakończeniu uczestnicy pozowali do zbiorowego zdjęcia na schodach pałacu.

Po świątecznym obiedzie wszyscy udali się nad Zatokę Henrykowską jeziora Drawsko na zakończenie regat oraz żeglarskim festynem. Jego główną częścią był finał III Regat Henrykowskich o puchar Prezesa Henrykowskiego Stowarzyszenia w Siemczynie w klasach Optymist oraz jachtów turystycznych do i ponad 6,5 m. Jednocześnie była tu meta dwudniowych regat stanowiących 1 eliminacje Pucharu Jeziora Drawsko 2017 o Puchar Burmistrza Czaplinka. Pogoda była „żeglarska” tzn. dęło i lało, szczególnie pierwszego dnia regat w sobotę. Ale nasi żeglarze to dzielni ludzie i im „pogoda nie przeszkadza choćby nie wiem jak ponura”. Ale po zakończeniu pierwszego etapu na Bielawie musieli rozgrzewać się do drugiej w nocy.

Oczekującym na zakończenie regat widzom umilały czas występy teatru „YES” z Czaplineckiego Ośrodka Kultury. Teatr wystąpił z programem kabaretowym w dwóch częściach pt.: „Polskie jaja” oraz „Kulturalne obyczaje”. Wesoła muzyka, kolorowe kostiumy i dobry humor członków zespołu udzieliły się widzom i uczestnikom regat żeglarskich. Natomiast po jeziorze pływała, budząc wielkie zaciekawienie… jednoosobowa łódź podwodna, która jest tak poszukiwana w programie „Jezioro Tajemnic”. Po bliższym obejrzeniu jej okazało się że to gumowa makieta.

W czasie całego festynu żeglarskiego instruktorzy ze Szkoła Nurkowania ANDAtek prowadzili przyspieszone kursy nurkowania i udostępniali sprzęt. Pod bacznym okiem lidera nurków Dariusza de Lorm każdy chętny mógł posmakować żywiołu wody w innym niż na co dzień wymiarze – spod lustra wody.

Równolegle czaplinecki katamaran „Perkoz” podczas całego festynu, niestrudzenie, zapraszał na rejsy wokół wysp Lelum i Polelum z przystani w Zatoce Henrykowskiej. Rejsy te, pomimo kiepskiej pogody, cieszyły się ogromnym zainteresowaniem przybyłych na to wydarzenie i niewątpliwie były dużą atrakcją uzupełniającą jego program.

W regatach uczestniczyło 15 jachtów kabinowych w tym 4 z poza Czaplinka. Komandorem regat był Prezes Czaplineckiego Bractwa Żeglarskiego Andrzej Cogiel. Nie mogąc prowadzić swego jachtu powierzył jego ster wnuk Mateuszowi Coglowi. Okazał się on dzielnym żeglarzem, godnym swego dziadka i wygrał III Regaty Henrykowskie w grupie jachtów ponad 6,5 m długości. Dzielnie mu pomagał w odniesieniu tego zwycięstwa drugi z wnuków Andrzeja Cogla, Maciej. Mateusz wygrał też regaty w klasie Optymist. W regatach w klasie Optymist uczestniczyło 4 żeglarzy z Uczniowskiego Klubu Sportowego „Szkwał” w Złocieńcu.

A oto oficjalne wyniki regat:

III REGATY HENRYKOWSKIE 2017

JACHTY O DŁUGOŚCI DO 6,5M

1. Zbigniew Dreger, Anna Dreger

2. Jan Bieniecki, Małgorzata Bieniecka

3. Leszek Słoboda, Marek Dołkowski

JACHTY O DŁUGOŚCI POWYŻEJ 6,5 M

1. Mateusz Cogiel, Maciej Cogiel, Adam Stefanik

2. Roman Jabczanik, Julia Jabczanik, Grażyna Jabczanik

3. Gerhard Zasławski, Krystyna Goik

OPTYMIST

1. Mateusz Cogiel

2. Tobiasz Życzko

3. Jakub Kusiak – z UKS Złocieniec

1 ELIMINACJAPUCHARU JEZIORA DRAWSKO 2017

JACHTY O DŁUGOŚCI DO 6,5 M

1. Zbigniew Dreger, Anna Dreger

2. Antoni Stefanik, Sara Kędziora

3. Jan Bieniecki, Małgorzata Bieniecka

JACHTY O DŁUGOŚCI POWYŻEJ 6,5 M

1. Andrzej Ślozowski, Wojciech Pacześnik, Dariusz Janicki

2. Mateusz Cogiel, Maciej Cogiel, Adam Stefanik

3. Gerhard Zasławski, Goik Krystyna

Organizatorem regat było Czaplineckie Bractwo Żeglarskie oraz Gmina Czaplinek. Czaplinecka drużyna WOPR zapewniała bezpieczeństwo regat.

Sponsorami regat byli: Burmistrz Czaplinka i Prezes Henrykowskiego Stowarzyszenia w Siemczynie. Puchary zwycięskim załogom wręczali Adam Kośmider i Zbigniew Dudor Burmistrz i Wiceburmistrz Czaplinka, Zdzisław Andziak i Bogdan Andziak Prezes i Wiceprezes Henrykowskiego Stowarzyszenia w Siemczynie oraz Anna Kamińska i Andrzej Cogiel Prezesi klubów żeglarskich ze Złocieńca i z Czaplinka. W roli spikera doskonale się spisał Bogdan Andziak.

Po zakończeniu regat, wręczeniu pucharów i nagród oraz pamiątkowych zdjęciach uczestników odbyła się Żeglarska Biesiada Henrykowska dla żeglarzy, zaproszonych gości i mieszkańców wsi. Niestety znów nadeszła „żeglarska” pogoda i zaczęło padać i dmuchać. Jachty odpływały w ulewnym deszczu, a uczestnicy biesiady żywo umykali do wsi. W tych okolicznościach przypomniała mi się żartobliwa definicja żeglarstwa:

 Żeglarstwo – wielka sztuka, której sens polega na tym, aby posuwać się powoli i donikąd, chorując od zimna i wody i ponosząc olbrzymie koszty”.

I tak, tą prawdziwie żeglarską henrykowską przygodą, zakończyły się XIV Henrykowskie Dni w Siemczynie. Będziemy czekać na następne.

Autorzy:

Bogdan Andziak

Wiesław Krzywicki

Gorąco dziękujemy wszystkim tym, którzy przyczynili się do uświetnienia i radosnego przeżywania obchodów XIV Henrykowskich Dni w Siemczynie w 2017 roku:

  • Pani Annie Grażynie Sztark – Senator RP za wsparcie finansowe

  • Państwu Jolancie i Maciejowi Marciszewskim – za wsparcie finansowe

  • Panu Adamowi Kośmidrowi Burmistrzowi Miasta i Gminy Czaplinek oraz Panu Marcinowi Naruszewiczowi Dyrektorowi Czaplineckiego Ośrodka Kultury – za wsparcie finansowe i rzeczowe

  • Panu Jarosławowi Rzepie wicemarszałkowi województwa zachodniopomorskiego – za objęcie patronatem honorowym wydarzenia oraz wsparcie finansowe

  • Pani Marii Witek wicedyrektor Biuru Dokumentacji Zabytków w Szczecinie – za wsparcie merytoryczne i organizacyjne

  • Panu Waldemarowi Witkowi P.O. kierownikowi Narodowego Instytutu Dziedzictwa Oddział Terenowy Szczecin – za wsparcie merytoryczne i organizacyjne

  • Pani Aleksandrze Hamberg-Federowicz z BDZ w Szczecinie – za wsparcie merytoryczne

  • Panu dr Erykowi Krasuckiemu z Uniwersytetu Szczecińskiego – za wygłoszenie referatu wprowadzającego na dzisiejszej konferencji historycznej

  • Panu Stanisławowi Kuczyńskiemu Staroście Powiatu Drawskiego – za wsparcie rzeczowe i finansowe

  • Panu Aleksandrowi Fudale dyrektorowi Szkoły Podstawowej w Czaplinku – za wsparcie rzeczowe

  • Panu Januszowi Ziętkiewiczowi dyrektorowi Ośrodka Sportu i Rekreacji w Czaplinku oraz Pani Janinie Gąszcz – za wsparcie organizacyjne i rzeczowe

  • Pani Jolancie Smulskiej dyrektor Złocienieckigo Ośrodka Kultury – za wsparcie rzeczowe

  • Panu Jerzemu Latosińskiemu Komendantowi oraz jego strażakom z Ochotniczej Straży Pożarnej w Siemczynie – za utrzymywanie porządku i zabezpieczenie ratownictwa medycznego na wydarzeniu

  • Panu Michałowi Olejniczakowi sołtysowi i całemu Sołectwu Siemczyno – za współpracę przy organizacji wydarzenia i przygotowanie „Strefy smaków”

  • Ks. Andrzejowi Naporowskiemu proboszczowi Parafii Siemczyno – za zorganizowanie mszy i wsparcie duchowe naszego wydarzenia

  • Panu Dariuszowi Szmaglińskiemu właścicielowi firmy Rezon z Kołobrzegu – za wsparcie rzeczowe

  • Panom Adamowi i Michałowi Ślączkom ze Złocieńca – za obsługę armaty i efekty pirotechniczne

  • Panu Tadeuszowi Waśko i Pirackiej Przygodzie w Kołobrzegu – za wypożyczenie moździerzy

  • Panu Marianowi Rutowicz dyrektorowi Zakładu Gospodarki Komunalnej z Czaplinka – za wsparcie rzeczowe

  • Firmie Pałac Siemczyno Adam Andziak – za wsparcie rzeczowe i finansowe oraz Grażynce Tomaszewskiej za dowodzenie całą obsługą kuchenną i hotelową

  • Członkom Henrykowskiego Stowarzyszenia w Siemczynie – za prace społeczne przy organizacji wydarzenia

  • Pani Krystynie Masiukiewicz-Wenelskiej prowadzącej Kuźnię Ceramiczną w Siemczynie – za merytoryczne prowadzenie warsztatów ceramicznych

  • Pani Jolancie Bułczyńskiej-Parol i Panu Bartoszowi Bolewiczowi wraz z Zespołem Pieśni i Tańca „Diabaz” z Drawska Pomorskiego – za poniesienie trudów przyjazdu i organizację występów scenicznych

  • Paniom Alinie Karolewicz – za prowadzenie i Dzidce Harańczyk za opracowanie choreografii Zespółu Tańców Historycznych „Pałac Siemczyno” oraz członkom zespołu – za występy sceniczne

  • Panu Tomaszowi Stawickiemu prowadzącemu Orkiestrę Dętą „Viva Battuta” z Drawska Pom. oraz członkom orkiestry – za występy sceniczne

  • Pani Dorocie Gadzinie prowadzącej Chór „Profvoices” ze Złocieńca oraz wszystkim członkom chóru – za występy sceniczne

  • Pani Ewie Tamulewicz kierującej Seniorskim teatrem „Yes” z Czaplineckiego Ośrodka Kultury oraz jego wszystkim aktorom – za występ kabaretowy na scenie nad Zatoką Henrykowską w niedzielę

  • Panu Stanisławowi Gruszczyńskiemu prowadzącemu Zespół „Grucha Band” z Czaplinka – za koncertowanie na scenie nad Zatoką Henrykowską w niedzielę

  • Panu Dariuszowi de Lorm wraz z grupą płetwonurków – za prowadzenie warsztatów nurkowania nad Zatoką Henrykowską w niedzielę

  • Panu Andrzejowi Coglowi – za objęcie funkcji komandora niedzielnych „Henrykowskich Regat o puchar Prezesa Henrykowskiego Stowarzyszenia w Siemczynie”

  • Panom Marcinowi i Stanisławowi Gruszczyńskim – za tak wspaniałe nagłośnienie sceny i terenu podczas sobotniej części wydarzenia

  • Grupom rekonstrukcji historycznych partnerów „Wrót Czasu” z Morynia, Kołobrzegu, Wolina, Świnoujścia, Niechorza, Przelewic i Siemczyna – za ponad epokowe przekroczenie Wrót Czasu

  • Pani Jadwidze Adrianowskiej dowodzącej Grupie art4art – za zorganizowanie i prowadzenie otwartego pleneru plastycznego

  • Wszystkim artystom i rzemieślnikom z regionu i całej Polski – współtworzącym barwną „Aleję Rzemieślników”

  • Panu Ireneuszowi Bazgier – za wsparcie rzeczowe przy efektach pirotechnicznych

  • Panu Markowi Majczynie właścicielowi Fabryki Radości – za stworzenie atrakcyjnej strefy zabaw

  • Pani Alinie Karolewicz – za konferansjerkę podczas Henrykowskich Dni w Siemczynie

  • Prezydentowi rodu von Bredow – Mathiasowi v. Brdow – za rokroczne uczestnictwo w Henrykowskich Dniach w Siemczynie oraz

wszystkim gościom przybyłym na to wydarzenie…


XIII. Henrykowskie Dni w Siemczynie

W dniach 2 – 3 lipca 2016 r. odbyły się XIII Henrykowskie Dni w Siemczynie. Tym razem trwały one 2 dni lecz ich program był równie bogaty jak w poprzednich latach.

Jak zwykle organizatorami były: Henrykowskie Stowarzyszenie w Siemczynie, Gmina Czaplinek i Lokalna Grupy Działania „Partnerstwo Drawy”. Natomiast patronat sprawowali: Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Wojewoda Zachodniopomorski, Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego, Wojewódzki Konserwator Zabytków, Narodowy Instytut Dziedzictwa i Biuro Dokumentacji Zabytków.Wśród licznch patronów medialnych znaleźli się: TVP S.A. Oddział w Szczecinie, TVP Historia, Gawex Media, Polskie Radio Szczecin, Polskie Radio Koszalin, Kurier Szczeciński, Głos Pomorza, Kurier Czaplinecki, Tygodnik Pojezierze Drawskie.

Wśród najznamienitszych gości znaleźli się: Senator RP Grażyna Sztark, Członek Zarządu Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego Anna Mieczkowska, Sławomir Preis, Starosta i Wicestarosta Powiatu Drawskiego Stanisław Kuczyński i Jacek Kozłowski, Burmistrz Czaplinka Adam Kośmider, Burmistrz Złocieńca Krzysztof Zacharzewski, Mathias von Bredow, sołtys Siemczyna Michał Olejniczak oraz inni przedstwiciele władz samorządowych, instytucji i organizacji.

Na program Henrykowski Dni złożyły się:

w sobotę:

– Konferencja historyczno-naukowa na której prelekcje wygłosili: prof. dr hab. Edward Rymar, dr Zbigniew Mieczkowski, Dariusz Czerniawski, dr hab. Zbigniew Sobisz, dr Lidia Sudakiewicz i Ignacy Skrzypek.

– Otwarty plener plastyczny „Magia baroku”.

– Grupowe wycieczki piesze Henrykowskim Szlakiem w Siemczynie.

– Zwiedzanie pałacu.

– Wyprawy botaniczne.

– Otwarte warsztaty chóru męskiego (staropolskie pieśni biesiadne).

– Warsztaty gitarowe.

– Warsztaty w Kuźni Ceramicznej.

– Warsztaty tańców barakowych.

– Pokazy odtwórstwa historycznego XVII-XVIII w.

– Pokazy myśliwskie i jeździeckie.

– Wystawa myśliwska.

– Prezentacja kwiatów i krzewów baroku.

– Kuchnia staropolska.

– Występy na scenie wokalne i muzyczne.

w niedzielę:

– Msza św. w kościele pw. Matki Boskiej Różańcowej w Siemczynie.

– Festyn Żeglarski nad Zatoka Henrykowską.

Otwarcia Henrykowskich Dni dokonali Prezes Henrykowskiego Stowarzyszenia w Siemczynie i jego zastępca Zdzisław i Bogdan Andziakowie.

Już po raz piąty, 2 lipca 2016 roku, Henrykowskie Dni w Siemczynie otwierała konferencja naukowo-historyczna prowadzona pod stałym tytułem – „Z dziejów ziemi drawskiej”.

Jej kierownikiem naukowym był dr Zbigniew Mieczkowski. Od lat konferencje te cieszą się dużym zainteresowaniem mieszkańców Pojezierza Drawskiego. Tak było i w tym roku. Głównym jej celem jest wymiana i popularyzacja wiedzy z zakresu historii lokalnej. Dlatego głównymi jej prelegentami są regionaliści. Dla wzbogacenia ich warsztatu metodologicznego kolejny raz konferencję inaugurował referat wielkiego autorytetu. Tym razem był to wybitny znawca dziejów Nowej Marchii i Pomorza Zachodniego – prof. dr hab. Edward Rymar. Jego sylwetkę prezentujemy w dalszej części Zeszytu w podsumowaniu artykułu z jego wykładem zatytułowanym – „Drawa jako rzeka graniczna w XIII-XV wieku”.

Drawa była też bohaterką kolejnego referatu pt. „Spławność i żeglowność Drawy przez wieki. Flisacy na Drawie”. Przedstawił go dr Zbigniew Mieczkowski. Następnym prelegentem był zasłużony dla Pojezierza Drawskiego archeolog Ignacy Skrzypek. W swym wykładzie nawiązał on do efektów prac archeologicznych i niezrealizowanego – „Planu zagospodarowania wyspy Bielawa na jeziorze Drawsko w latach 60-tych XX wieku”. Do zapoznania z tym bardzo ciekawym wykładem odsyłamy czytelników do materiałów pokonferencyjnych zamieszczonych w dalszej części Zeszytu.

Po długich staraniach udało się nam zaprosić na konferencję mgr. Dariusza Czerniawskiego. Jest on znanym regionalistą zajmującym się dziejami garnizonu i obozów jenieckich w Bornem Sulinowie. Jego pełen pasji referat jest zapowiedzią kontynuacji tego tematu w przyszłych konferencjach i artykułach publikowanych na łamach Zeszytów Siemczyńsko-Henrykowskich.

Ostatni referat nawiązywał do historii najbliższej – siemczyńskiej. Jego autorką była dr Lidia Sudakiewicz. Zatytułowany był on – „Rodowody siemczyńskich nazwisk”. Jego autorka w bardzo ciekawej formie przedstawiła pochodzenie nazwisk wszystkich, kolejnych siemczyńskich sołtysów oraz obecnych właścicieli zespołu pałacowo – folwarcznego. Zapraszamy do lektury materiałów pokonferencyjnych.

Dr Zbigniew Mieczkowski

PAŁACOWE ROZRYWKI

W sobotę 2 lipca już po raz trzynasty Pałac Siemczyno zaprosił na pełen

Od g. 11 na terenach wokół pałacu można było wziąć udział w interaktywnym plenerze plastycznym (malarstwo, rysunek, fotografia) pod artystycznym kierunkiem prof. Radosława Barka i Jadwigi Adrianowskiej. Turyści lubiący piesze wyprawy plenerowe mogli z przewodnikami zwiedzić niedawno otwarty Szlak Henrykowski związany m. in. z potopem szwedzkim lub obejść pałacowe zakamarki, słuchając barwnych opowieści właściciela – Bogdana Andziaka.

Od g. 16 do późnego wieczora pałac i park miały wypełnić koncerty, pokazy historyczne rekonstruujące obyczaje, stroje, walki i zabawy z XVII i XVIII w., otwarte warsztaty wokalne dla mężczyzn, gitarowe dla miłośników piosenki turystycznej, taneczne dla ciekawych kultury barokowej, prezentacje myśliwskie i jeździeckie. Zaplanowano, że wszystkie te działania będą miały miejsce w cudownym, skąpanym w zieleni, naturalnym amfiteatrze z malowniczymi stawami i mostkiem niczym w Avignon w środku, czyli na tyłach pałacu, w przestrzeni między zabytkiem a kilkusetletnim parkiem. Tam ustawiono scenę i ławki dla widowni, tam rozłożyli swoje sztalugi i szkicowniki artyści plastycy, tam na publiczność czekały grupy rekonstrukcyjne i tańcząca w barokowych strojach kontredansa młodzież z zespołu Pałac Siemczyno. Skąpany w słońcu i zieleni zakątek wydawał się być jakby przeniesiony z dawnych, bajkowych czasów. Do czasu… Chwilę przed inauguracją festynu lunął deszcz, potem przyszła burza z piorunami i tak do samego wieczora. Co robić? Tłumy gości nieco się rozproszyły, ale zostało jeszcze mnóstwo tych, których pogoda nie wystraszyła – wiernych odbiorców pałacowych propozycji kulturalnych. Trzeba było znaleźć rozwiązanie zgodne z zasadą : „Rób to, co możesz tam, gdzie jesteś i tym, co masz”. W tej sytuacji prezentacje artystyczne przeniesiono do Sali Ceglanej, gdzie szybko zaaranżowano przestrzeń sceniczną z niewielkim nagłośnieniem i wygodne miejsca dla niezłomnej widowni. Poooszło!

Inauguracja, mimo trudnych warunków, była niesłychanie widowiskowa. Przed publicznością stanęła kilkudziesięcioosobowa grupa w strojach historycznych – kontuszowa, imponująca fantazją i klasą familia Andziaków, pastelowy zespół taneczny i licznie zgromadzone wojska XVII – i XVIII-wieczne różnego autoramentu, czyli zaproszone grupy rekonstrukcyjne z Warszawy i Poznania. Z taką ekipą z pewnością nikt nudzić się nie będzie!

I rzeczywiście – udało się. Historyczne Grupy Amatum i Walhalla zachwycały prezentacjami w bezpośredniej bliskości z publicznością. Stroje wojsk polskich, szwedzkich, francuskich, a nawet tureckich mieniły się kolorami i urzekały precyzją wykonania, ale największe zainteresowanie budziła broń, którą panowie dysponowali i którą chętnie udostępniali ciekawskim widzom płci obojga. Można było nie tylko zobaczyć inscenizację pojedynku, ale też w niej wziąć udział, oczywiście pod czujnym, fachowym okiem rekonstruktorów. Cięcie szablą (jabłka) ćwiczyły też panie, budząc tym powszechny entuzjazm, podobnie jak nagrodzeni monetami mistrzowie utrzymywania broni w równowadze. Nie ma się co dziwić, że kiedy przyszedł czas na wielką bitwę historycznych wojsk polskich ze Szwedami, deszcz nikomu nie przeszkodził w jej oglądaniu i kibicowaniu właścicielowi pałacu, Bogdanowi Andziakowi, który osobiście do działań bojowych się włączył.

Popularyzacja wiedzy o historii regionu to ważny aspekt działalności Henrykowskiego Stowarzyszenia w Siemczynie, dlatego tego popołudnia przybierała ona różne formy. Jedną z nich były legendy związane z magnackimi rodami Goltzów i Arnimów, władającymi naszymi terenami w XVIII i XIX wieku, czyli w czasach świetności pałacu. Opowieści o złotowłosym chłopcu Fryderyku i jego podziemnym, łączącym pałac z kościołem, korytarzu, a także o duchu starego utracjusza – barona von Arnim zostały pięknie przedstawione i zilustrowane w najnowszym wydawnictwie Stowarzyszenia, zatytułowanym „Legendy Heinrichsdorf”, a tego popołudnia odczytane przez samą autorkę i częściowo uteatralizowane przez barokową młodzież pałacową, czarowały zasłuchaną publiczność. Z pewnością taka forma ożywienia historii ma szansę pozostać w pamięci na dłużej.

Henrykowski Dni w Siemczynie słyną nie tylko z obrazów przeszłości, ale też z wysokiego poziomu prezentacji artystycznych. Tegoroczne lipcowe, deszczowe godziny także i pod tym względem były niezwykle atrakcyjne. Znane i lubiane arie Mozarta oraz popularną pieśń „Besame mucho” zaśpiewała dla nas zaprzyjaźniona z Pałacem Magdalena Urlich, która nieco później zaprezentowała jeszcze, akompaniując sobie na gitarze, wiązankę tradycyjnych romansów rosyjskich. Znakomity muzyk i dyrygent Antoni Gadzina przez pół godziny bawił publiczność wspólnie ze swoim zięciem wykonywanymi utworami rockowymi, soulowymi i jazzowymi. Mieszkający w Siemczynie Piotr Świadek kilkakrotnie wykazał się świetną grą na akordeonie, a znany z miłości do poezji śpiewanej Jacek Bateńczuk w ciągu kilku godzin przygotował z młodzieżą prezentację kilku piosenek turystycznych.

Prawdziwa uczta muzyczna czekała najwierniejszych widzów późnym wieczorem. W Sali Kamiennej rozgościła się Orkiestra Filharmonii Koszalińskiej pod dyrekcją Rubena Silvy, która przez niemal dwie godziny bawiła miłośników muzycznej klasyki najwspanialszymi dziełami światowymi. Najjaśniejszą gwiazdą tej części koncertu był wybitny tenor Dariusz Stachura. Jego krystalicznie czysty i dźwięczny głos w połączeniu z niebanalnym poczuciem humoru i cudownym darem nawiązywania kontaktu z publicznością sprawiły, że Pałac Siemczyno w ten deszczowy wieczór rozpromienił się niekłamanym zachwytem i radością uczestnictwa w wydarzeniu kulturalnym najwyższej jakości.

Tegoroczna festynowa, historyczno-kulturalna część Henrykowskich Dni w Siemczynie była z pewnością dość nietypowa, bo musiała zmieścić pod dachem ogrom atrakcji godnych największych plenerów. Deszczowe, burzowe popołudnie i wieczór udało się jednak wypełnić żywymi obrazami przeszłości naszego regionu i artystycznymi perełkami, których nie da się znaleźć na innych imprezach masowych. A zielony, parkowy amfiteatr ze stawami w środku i trzystuletnim pałacem w tle jeszcze nie raz zaprosi swoich kulturalnych gości na duchowe przeżycia najwyższej klasy.

Alina Karolewicz

FESTYN ŻEGLARSKI NAD ZATOKĄ HENRYKOWSKĄ

Drugi dzień Henrykowskich rozpoczął się tradycyjnie mszą św. w kościele pw. Matki Boskiej Różańcowej w Siemczynie po zakończeniu której jej uczestnikom wykonano na tle pałacu zdjęcie zbiorowe.

Stąd uczestnicy Dni przeszli na brzeg Zatoki Henrykowskiej, gdzie o godzinie 15.00 rozpoczął się Festyn Żeglarski. Teren został przygotowany przez sołtysa Siemczyna Michała Olejniczaka i pracowników Pałacu Siemczyno.

Główną częścią festynu żeglarskiego był finały Henrykowskich Regat Długodystansowych Czaplinek 2016 oraz młodzieżowych regat w klasie Optymist oraz wręczenie nagród zwycięzcom.

Organizatorem regat było Czaplineckie Bractwo Żeglarskie oraz Referat Sportu i Rekreacji Gminy Czaplinek. Czaplinecka drużyna WOPR zapewniała bezpieczeństwo regat. W regatach uczestniczyło 6 jachtów w klasie T-1 (do 6,5 m) i 6 w klasie T-2 (powyżej 6,5 m długości). W dwudniowych regatach rozegrano biegi o Puchar Burmistrza oraz wyścig o Puchar Prezesa Henrykowskiego Stowarzyszenia w Siemczynie.

Sponsorami regat byli: Burmistrz Czaplinka Adam Kośmider, Prezes Henrykowskiego Stowarzyszenia w Siemczynie i Mathias von Bredow i to oni wręczyli puchary zwycięzcom. A oto wyniki Regat Henrykowskich 2016.

T-1

1. Janicki Dariusz  Zagadka

2. Nakonieczny Wojciech  FOX

3. Bilewicz Wojciech  Hakuna Matata

4. Mroczek Zbigniew  Maja

5. Stafanik Antoni  Punt

6. Życzko Janusz Wagabunda

T-2

1. Bączkiewicz Andrzej  Bączek

2. Jabczanik Roman  Tu Tam

3. Zasławski Gerhard  Z-1

4. Lisowiec Jacek  Bieg. po falach

5. Żurański Feliks  Bryza

6. Kujawski Grzegorz   Dino

Natomiast w klasie Optymist zwycięzcami zostali:

1. Mateusz Cogiel

2. Tobiasz Życzko

3. Hieronim Norkiewicz

Puchar Prezesa HSS zdobył jacht „Zagadka” (Flajer 550) ze sternikiem Dariuszem Janickim.

Po zakończeniu regat, wręczeniu pucharów i nagród oraz pamiątkowych zdjęciach ich uczestników odbyła się Żeglarska Biesiada Henrykowska dla żeglarzy, zaproszonych gości i mieszkańców wsi. Słońce przygrzewało, wiaterek chłodził, wyśmienite potrawy z grilla i z kotła smakowały, a doskonałe piwo … gasiło pragnienie. Zgodnie z żeglarską tradycją biesiadnikom towarzyszyła muzyka szantowa w wykonaniu czaplineckiego zespołu GRUCHA BAND.

I tak, tą prawdziwie żeglarską lipcową henrykowską przygodą, zakończyły się XIII Henrykowskie Dni w Siemczynie. Będziemy czekać na następne.

Autorzy: Alina Karolewicz, dr Zbigniew Mieczkowski, Wiesław Krzywicki

 


XII. Henrykowskie Dni w Siemczynie

JAK PRZYGODA TO TYLKO W SIEMCZYNIE

                                                                                                              Jak przygoda, to tylko w Siemczynie, w Siemczynie,
jak przygoda to w lipcu – w te Henrykowskie Dni.

 

W dniach 3-5 lipca 2015 r. odbyły się XII Henrykowskie Dni w Siemczynie. Są one zapewne najważniejszym z wydarzeń w ciągu roku na terenie ziemi drawskiej. Z roku na rok ich program ulega wzbogaceniu i rośnie liczba uczestników. Za każdym razem z przyjemnością i niemniejszym pożytkiem w nich uczestniczę.

Organizator: Henrykowskie Stowarzyszenie w Siemczynie przy wsparciu Gminy Czaplinek, Starostwa Drawsko Pom. stanęły na wysokości zadania zapewniając uczestnikom mnóstwo różnorodnych atrakcji i wspaniałą zabawę. A że i pogoda była wspaniała więc panowała atmosfera jak w starym filmie „Przygoda na Mariensztacie” i chciało się zanucić filmową piosenkę zastępując w niej Warszawę Siemczynem „Jak przygoda to tylko w Siemczynie”.

XII Henrykowskie Dni w Siemczynie odbyły się pod honorowymi patronatami: Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Wojewody Zachodniopomorskiego, Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego, Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Narodowego Instytutu Dziedzictwa i Biura dokumentacji Zabytków w Szczecinie. Wśród licznych patronów medialnych znaleźli się: TVP S.A. Oddział w Szczecinie, TVP Kultura, TVP Historia, Discovery Polska, Gawex Media, Polskie Radio Szczecin, Polskie Radio Koszalin, Kurier Szczeciński, Kurier Czaplinecki, Tygodnik Pojezierze Drawskie, Magazyn Podróże, miesięcznik Żagle oraz Magg Press.

Wśród najznamienitszych gości znaleźli się: Senatorzy RP Grażyna Sztark i Sławomir Preiss z małżonką, członek Zarządu Urzędu Marszałkowskiego w Szczecinie Anna Mieczkowska, Burmistrz Czaplinka Adam Kośmider z małżonką, Starosta Drawska Pomorskiego Stanisław Kuczyński, Prezydent rodu von Bredow Mathias von Bredow, Wojewódzki Konserwator Zabytków Ewa Stanecka, Zastępca Dyrektora Biura Dokumentacji Zabytków w Szczecinie Maria Witek, Kierownik Narodowego Instytutu Dziedzictwa w Szczecinie dr Beata Makowska, Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie Henryk Cegiełka i inne osoby.

Tradycyjnie już pierwszego dnia (w piątek) nazwanego Dniem folwarcznym odbyła się konferencja pod tytułem: „Z dziejów Ziemi Drawskiej”, prezentująca wyniki badań w dziedzinie historii, kultury i sztuki, architektury i przyrody Ziemi Drawskiej i Pomorza Zachodniego, pod sprawnym kierownictwem naukowym dr Zbigniewa Mieczkowskiego. Otworzyli ją prezesi Henrykowskiego Stowarzyszenia w Siemczynie Zdzisław i Bogdan Andziakowie.

Pierwszy referat „Źródła do dziejów Ziemi Drawskiej w zasobach Archiwum Państwowego w Szczecinie” przedstawił prof. dr hab. Radosław Gaziński (specjalizuje się w archiwistyce, historii nowożytnej Pomorza XVI-XVII wieku), Dyrektor Biblioteki Głównej Uniwersytetu Szczecińskiego i Kierownik Zakładu Historii Nowożytnej i Archiwistyki w Instytucie Historii Stosunków Międzynarodowych tej uczelni. W archiwum są stare dokumenty opisujące granice między Polską, Marchią Brandenburską i Księstwem Pomorskim. Są tam też opisy różnych kontrybucji wojennych, przywilejów cechowych w Drawsku Pomorskim , Złocieńcu i Czaplinku, księgi mistrzowskie i czeladnicze z tych miast, a nawet świadectwa dobrego urodzenia, spisy ogrodów, parcel, szkół, świątyń, opisy przejazdu Hohenzollernów i wiele innych..

Drugi referentem był dr hab. Radosława Skrycki (specjalizuje się na dziejach kartografii i ikonografii szczególnie Pomorza Zachodniego i Nowej Marchii), Zastępca Dyrektora Instytutu Historii Stosunków Międzynarodowych US, przewodniczący Zespołu Kartografii przy Instytucie Historii Nauki PAN. Jego prezentacja multimedialna „Ziemia Drawska na dawnych mapach” ukazała jak długo tworzona była kartografia i jak bardzo niedokładne i uproszczone były pierwsze mapy Pomorza Zachodniego. Prezentowane były mapy: XV-wieczna kopia mapy Ptolomeusza (II w n.e.), mapa z 1550 r. na której po raz pierwszy pojawia się Dramburg – Drawsko Pomorskie, mapa z 1630 r. wykonana na potrzeby wojny dla szwedzkiego króla i XVIII-wieczne mapy opracowane dla Fryderyka Wilhelma na których pojawia się przebieg rzeki Drawy.

Kolejny referat „Luftwaffenübungsplatz Dramburg – niemiecki poligon lotniczy w Drawsku – od powstania do ewakuacji” wygłosił dr Zbigniew Mieczkowski (emerytowany pułkownik WP, historyk specjalizuje się w historii Ziemi Drawskiej, w tym poligonu drawskiego na którym spędził 17 lat, członek kolegium redakcyjnego Zeszytów Siemczyńsko-Henrykowskich). To była pasjonująca opowieść o tajnych, łamiących postanowienia Traktatu Wersalskiego, przygotowaniach Niemiec do II Wojny Światowej i wydarzeniach na poligonie lotniczym ilustrowana niewieloma ocalałymi fotografiami lotniska w Zarańsku, komendanta poligonu, dziewcząt niemieckich szkolnych w obsłudze dział przeciwlotniczych oraz ewakuacji w 1945 roku.

            Dr hab prof. nadzw. Zbigniew Sobisz, kierownik Zakładu Botaniki i Przyrody Instytutu Biologii i Ochrony Środowiska Akademii Pomorskiej w Słupsku w referacie „Zabytkowe parki dworskie w powiecie Drawsko Pomorskie” zajmująco i wielkim znawstwem opowiadał o pozostałościach parków dworskich w Siemczynie, Zarańsku, Olechowcu, Jankowie, Dalewie, Suliszewie Linownie, Mielenku, Karwicach. Parki te otaczały pałace i były duma ich właścicieli. Jeszcze dzisiaj można oglądać wspaniałe pomniki przyrody jak aleje grabowe, ogromne lipy drobnolistne, a także rośliny siedliskowe wskazujące na pozostałości dawnego osadnictwa. Są tam rośliny cenne i chronione lecz pojawiają się także rośliny inwazyjne jak np. barszcz Sosnkowskiego.

Dr Janina Kochanowska, historyk sztuki, wieloletni wykładowca WSSU w Szczecinie, autorka ponad 40 publikacji naukowych i licznych popularnonaukowych, przedstawiła w prezentacji multimedialnej „Ceramiczna rzeźba średniowieczna jako świadectwo działalności klasztorów na Pomorzu Zachodnim” niektóre z prowadzonych przez nią prac badawczych nad sztuką pomorską w tym m.in. w Drawsku Pomorskim, Gryficach, Choszcznie, Pyrzycach.

Dr hab. inż. architekt Radosław Barek, adiunkt w Instytucie Architektury Urbanistyki i Ochrony Dziedzictwa Politechniki Poznańskiej, autor licznych opracowań naukowych (prowadzi badana naukowe nad przemianami i rozwojem małych miast) w swojej prezentacji „Czaplinek – ład przestrzenny. program rewitalizacji” bardzo zajmująco mówił o historycznym kształtowaniu się przestrzeni miasta i zakłóceniach ładu przestrzennego przez nietrafione projekty architektoniczne. Określił iż ład przestrzenny: „jest to sposób kształtowania przestrzeni, który tworzy harmonijną całość”, to „dążenie do doskonałości”. Swoją prezentację ilustrował wieloma pięknymi swymi rysunkami.

Pasjonującą była prezentacja multimedialna Marty Kłak-Ambrożkiewicz, kustosza, pracownika Muzeum Narodowego w Krakowie p.t. „Jan Matejko, od działalności artystycznej po konserwacje zabytków”. Słuchając wykładu przekonałem się jak powierzchowna jest moja wiedza o tym najsławniejszym polskim malarzu historycznym. Dowiedziałem się, że Matejko głosił iż „dokumentowanie i przechowywanie zabytków to podstawowy obowiązek ludzi światłych” i że osobiście dokumentował zabytki XVI- wiecznego Wiśnicza i był autorem albumu „Ubiory w Polsce 1200-1795” (jedna z najlepszych ilustracji w tym temacie). Dowiedziałem się też iż był on niedoszłym powstańcem 1863 r., który w przebraniu węglarza dostarczył zakupioną przez siebie broń dla powstańczego oddziału Langiewicza. To on ufundował plac pod gmach Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie (obecnie Akademia Sztuk Pięknych im. Jana Matejki) i był jej pierwszym dyrektorem. To on podarował obraz „Sobieski pod Wiedniem” papieżowi Leonowi XIII, który udziela błogosławieństwa Polakom i Polsce, której wtedy nie było. I zdałem sobie sprawę iż Jan Matejko swym pędzlem zdziałał więcej dla odzyskania przez Polskę niepodległości niż orężne działania wielu patriotów.

Ostatnią prezentację (panelową) p.t. „Kościoły ryglowe powiatu drawskiego – codzienność sakralnego dziedzictwa” przedstawili: dr inż. architekt Beata Makowska (Kierownik Oddziału Terenowego Narodowego Instytutu Dziedzictwa w Szczecinie), Waldemar Witek (etnograf, starszy specjalista w Narodowym Instytucie Dziedzictwa OT w Szczecinie), Maria Witek (etnograf, menager kultury, z-ca dyrektora Biura Dokumentacji Zabytków w Szczecinie) oraz Aleksandra Hamberg-Fedorowicz (st. kustosz Biura Dokumentacji Zabytków w Szczecinie). Prezentacja była bogato ilustrowana zdjęciami pięknych zabytków sakralnych z naszych okolic. W diecezji koszalińsko- kołobrzeskiej znajdują się 544 kościoły ryglowe, z czego 10 najstarszych z XVII-XIX wieku na terenie powiatu drawskiego (Stare Worowo, Giżyno, Mielenko Drawskie, Osiek Drawski, Cieszyno, Dołgie, Gronowo, Nętno, Poźrzadło, Siecino). Są one unikatowym dziedzictwem historycznym naszego terenu.

Na zakończenie młodzi historycy z ZSP w Drawsku Pomorskim zaprezentowali swoje osiągnięcia na ogólnopolskich konkursach za film „Wolność kontrolowana – obozy internowania na ziemi Drawskiej”.

            Po konferencji jej uczestnicy zostali zaproszeni na obiad na świeżym powietrzu do parku przypałacowego.

 O godzinie 15.30 została otwarta Aleja Artystów i Rzemieślników w której prezentowały swe dzieła następujące osoby:

– Bożena i Stefan Nowaczewscy – biżuteria

– Maciej Paterczyk – anioły, naczynia, szkatuły, ceramika, biżuteria ceramiczna

– Andrzej Dąbrowski – wyroby z wikliny

– Stanisław Barski – witraże

– Anna Szwedko – malarstwo olejne

– Wiesława Malicka – wyroby z drewna

– Ewa Sokołowska – gołębie w dekoracjach

– Helena Brożek – Hafty

– Konrad Fujarski – miody drahimskie

– Magdalena Mokrogulska – sztuczna biżuteria autorska

– Agnieszka Szewczyk – Bobrowa Dolina Krągi

– Tammaro De Ricco – renowacja antyków, intarsja, inkrustacja, rękodzieło w sali kamiennej

– Jacek Winarski – obrazy (wypalane) inspirowane sztuką celtycką

– Anna Dawid-Hryniewicz – sztuka wycinanek

– Joanna Szymoniak – obrazy i wyroby z filcu

– Grażyna i Edward Dałkom – sztuczna biżuteria

– Dorota Wasylów – sztuka kulinarna

– Wiesława Och – Decoupage

– Sylwester Bąkowski – produkty wiejskie: nabiał, pieczywo, wypieki, itp.

– Dorota Krauz – grawerowanie szkła

– Justyna Markowska i Emilia Hałubicka – witraż i wyroby biżuterii ze szkła

– Krystyna Wenelska – Kuźnia Ceramiczna w Siemczynie

– Daniel Kowalewski – tradycyjny wyrób wędlin

– Małgorzata Brol – literatki ze Śląska

Można tu było podziwiać talenty i pasje tych artystów amatorów i kunszt rzemieślników, którzy na oczach widzów prezentowali swe umiejętności. Można też tu było niedrogo kupić piękną pamiątkę z gorących Henrykowskich Dni. Obok otwartych było wiele stoisk z najróżnorodniejszymi smakowitymi potrawami i napojami.

Równolegle na scenie przed pałacem odbywały się „Henrykowskie spotkania z folklorem” czyli występy licznych zespołów tanecznych i śpiewaczych:

– „OLE” z Siemczyna,

– „Volare” z Politechniki Koszalińskiej,

– Zespół Śpiewaczy „Kalimera” z Cedyni,

– „Jarzębinki” z Broczyna,

– „Jarzębiny” z Jelenia,

– „Jarzębina” z Mirosławca,

– „Stokrotki” z Juchowa,

– „Wrzosy” z Bornego Sulinowa,

– „Bornieńskie podlotki” z Bornego Sulinowa,

– „Swojacy” z Mirosławca,

– „Mirosławiacy” z Mirosławca,

– „Marianki” z Czaplinka,

– Zespół baletowy z Kołobrzegu.

 

Zachwycały piękne piosenki, barwne stroje, gracja i temperament tancerzy. Zdumiewa jak wysoki poziom uzyskują amatorskie zespoły dzięki pasjom twórczym i pracowitości ich członków.

Także w piątek w godzinach popołudniowych otwarte zostały w pałacu ekspozycje muzealne i wystawy tematyczne:

– Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu,

– Muzeum Regionalnego w Szczecinku,

– Muzeum Regionalnego w Koszalinie,

– Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Stargardzie Szczecińskim,

– Muzeum Narodowego w Krakowie

– Muzeum Patria Colbergiensis w Kołobrzegu,

– Muzeum Regionalnego z Cedyni,

– Muzeum Kolejnictwa w Drawsku Pomorskim,

– Izba Muzealnej w Czaplinku,

– Wystawa „Zabytki Siemczyna i Czaplinka”,

– Wystawa „Miniatury zamków i pałaców Pomorza” – Zamek Książąt Pomorskich w       Szczecinie,

– Wystawa „Ród von Bredow w Heinrichsdorf do 1945 roku”,

– Wystawa „Mieszkańcy Henrykowa-Siemczyna od 1945 roku”,

– Wystawa „Szkoła Podstawowa w Siemczynie”,

– Wystawa malarstwa Renaty Łempickiej.

Ekspozycje zwiedziło wielu uczestników pleneru bo wszystkie ekspozycjie były bardzo interesujących, a także ulgę po upale panującym na pałacowym dziedzińcu sprawiał panujący w pałacu chłód.

Późnym wieczorem, gdy upał nieco zelżał, uczestnicy pleneru zajęli miejsca w Sali Konferencyjno-Koncertowej. Tu artyści bydgoscy, soliści Agnieszka Broczkowska (sopran) i Marcin Naruszewicz (tenor) przy akompaniamencie Wojciecha Broczkowskiego, w strojach epoki wykonali koncert „Arie barokowe i operowe”. Zasłuchani widzowie wielokrotnie bisowali i w mgnieniu oka upłynęły niemal dwie godziny.

I tym pięknym akcentem zakończył się pierwszy dzień XII Henrykowskich Dni w Siemczynie.

Drugi dzień nazwany Dniem pałacowym zaczął się zajęciami interaktywnymi wokół pałacu. a były to:

– warsztaty budownictwa ryglowego przygotowane przez Biuro Dokumentacji Zabytków w Szczecinie,

– spacer po założeniu parkowym z komentarzem dr hab. Zbigniewa Sobisza z Uniwersytetu w Słupsku, który był gratką nie tylko dla miłośników flory,

– plener rysunkowy z dr hab. Radosławem Barkiem skłaniał jego uczestników do refleksji nad architekturą XVIII wiecznego pałacu,

– dla najmłodszych przygotowano zabawy w ramach Festynu Rodzicielstwa Zastępczego (żonglerka, chodzenie na szczudłach i linie, chusta, gry integracyjne, zjeżdżalnia),

– pokazy w pałacu mody historycznej i tańców dworskich oraz gry i zabawy pałacowe pod opieką pani Aliny Karolewicz,

– prezentacje grup rekonstrukcji historycznej na przypałacowym placu, a w tym Bractwa Historycznego Comitatus z Cedyni w strojach wojów Mieszka I.

Równolegle na przypałacowych błoniach trwały „Henrykowskie spotkania z folklorem”: pokaz rozbioru półtusz świńskich i wyrób tradycyjnej wspaniałej kiełbasy (próbowałem – palce lizać!), pokazy sztuk kulinarnych, pokazy kowalstwa artystycznego i ceramiki, czynne były stoiska i ekspozycje Alei Artystów i Rzemieślników oraz stoiska z potrawami i napojami. Trwały też zabawy z publicznością – szermierka, strzelanie z hakownicy i armaty, inscenizacje potyczek, pokaz kawalerii i musztry, żonglerka chorągwiami itp.

Jednocześnie na scenie przypałacowej odbywały się występy wokalne i taneczne, a w tym:

– wokalistek Nadii Miazgi, Ali Turowskiej i Patrycji Chrzanowskiej,

– zespołów tanecznych: „Gracja” i „Szyk” z Politechniki Koszalińskiej i innych,

– zespołów wokalnych – chór „Cantate Deo” z Koszalina i Viva La Musica.

Równolegle w pałacu czynne były ekspozycje muzealne i wystawy udostępnione nieodpłatnie zwiedzającym, które cieszyły sie dużym zainteresowaniem zwiedzających, szczególnie wobec upału panującego na zewnątrz i chłodu wewnątrz pałacu.

Późnym wieczorem odbył się piękny koncert wokalny „Arie pana Jana” wykonaniu utalentowanego tenora amatora z Czaplinka Jana Subocza.

Występ ten był doskonałym preludium do istnej uczty duchowej, którym było prawdziwe WYDARZENIE DNIA – koncert na scenie głównej znamienitego tenora Jacka Wójcickiego z Wielką Orkiestrą Filharmonii Koszalińskiej.

Ten upalny lipcowy dzień zakończyły pokazy tańca z ogniem przed pałacem.

Trzeci dzień Henrykowskich Dni nazwany „Dniem duchowym” rozpoczęły warsztaty tańców pałacowych na scenie głównej, prowadzone przez zespoły „Amatum” i „Pałac Siemczyno”. Także tego dnia dr Barek prowadził plener rysowniczy w parku i pałacu.

O godzinie 12.00 rozpoczęła się w kościele p.w. Matki Bożej Różańcowej msza koncelebrowana przez proboszcza s. Andrzeja Naporowskiego oraz ks. kanonik Kazimierz Lasota, po której jej uczestnicy zgromadzili się przed pałacem w celu zrobienia wspólnego pamiątkowego zdjęcia.

Po obiedzie uczestnicy Dni udali się nad zatokę Henrykowską, gdzie o 15.00 nastąpił finał I Regat Długodystansowych Czaplinek 2015. Organizatorem regat było Czaplineckie Bractwo Żeglarskie, a uczestniczyło w nich 7 jachtów w klasie do 6,5 m długości oraz 9 jachtów w klasie powyżej 6,5 m długości. W dwudniowych regatach rozegrano 3 biegi o Puchar Burmistrza oraz jeden wyścig o Puchar Prezesa Henrykowskiego Stowarzyszenia w Siemczynie.

Puchar Prezesa HSS zdobył jacht „Zagadka” (Flajer 550) ze sternikiem Dariuszem Janickim i żeglarką Julią Lisowiec. Pucharami „Henrykowskimi” uhonorowano też najstarszego sternika Feliksa Żurańskiego oraz najliczniejszą załogę: Grażynę, Julię i Romana Jabczaników.

Natomiast w regatach długodystansowych jachty zajęły miejsca:

W klasie do 6,5 m:

1. Gerard Zasławski – jacht Micro

2. Dariusz Janicki i Julia Lisowiec – jacht Flajer 550

3. Antoni Stefanik – jacht Gibi

W klasie powyżej 6,5 m:

1. Tomasz i Anna Lisowiec – jacht Tango 730

2. Grzegorz i Lucyna Kujawscy – jacht Victorie 22

3. Feliks i Teresa Żurańscy – jacht Tango 780

Sponsorami regat byli: senatorzy RP Grażyna Sztark i Sławomir Piotr Preiss, Burmistrz Czaplinka Adam Kośmider i Prezes Henrykowskiego Stowarzyszenia w Siemczynie i oni wręczyli pucahry dla zwycięzców.

Po zakończeniu regat i pamiątkowym zdjęciu ich uczestników odbyła się Henrykowska Żeglarska Biesiada dla żeglarzy, zaproszonych gości i mieszkańców wsi. Słońce przygrzewało, wiaterek chłodził, wyśmienity żurek z kotła smakował, a doskonałe piwo ….. gasiło pragnienie. Zgodnie z żeglarską tradycją biesiadnikom towarzyszyła muzyka szantowa.

I tak, tą gorącą, prawdziwie lipcową henrykowską przygodą, zakończyły się XII Henrykowskie Dni w Siemczynie. Z wielką przyjemnością i niemniejszym pożytkiem dla intelektu uczestniczyłem w tym wydarzeniu. Powiększył się mój zasób wiedzy, poznałem mądrych, utalentowanych ludzi i doznałem wielu przyjemności. Zapewne takie jak ja odczucia wynieśli też inni uczestnicy tej przygody. W ich imieniu i własnym dziękuję więc organizatorom. Jak zdrowie i pogoda dopisze przypłynę tu za rok.

Autor: Wiesław Krzywicki


XI. Henrykowskie Dni w Siemczynie

XI. Henrykowskie Dni w Siemczynie 4-6 lipca 2014

KOLOROWE JARMARKI

       ,,XI HENRYKOWSKIE DNI w SIEMCZYNIE

W dniach 4-5-6 lipca uczestniczyłem w XI Henrykowskich Dniach w Siemczynie i poczułem się znów jak wtedy gdy miałem 9 lat i znalazłem się na cudownym jarmarku odbywającym się na górze Ślęży. To była wtedy dla mnie pierwsza po wojnie taka cudowna przygoda. W Siemczynie panował tego roku podobny klimat beztroskiej zabawy. Czy ktoś czas zatrzymał?

Tegoroczne Dni odbyły się pod honorowym patronatem:

Olgierda Geblewicza – Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego,

Cezarego Nowakowskiego – Dyrektora Biuro Dokumentacji Zabytków w Szczecinie,

Ewy Staneckiej – Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

Zaszczycili je swą obecnością:         

– Ks. bp. Krzysztof Zadarko – biskup pomocniczy Diecezji Koszalińsko – Kołobrzeskiej,

 Anna Mieczkowska – członek Zarządu Województwa Zachodniopomorskiego,

– Senator RP Sławomir Preiss z żoną,

– Poseł RP Marek Hok

– Prezydent rodziny von Bredow – Mathias von Bredow,

– Burmistrz Czaplinka – Adam Kośmider z żoną,

–  Członek Zarządu Powiatu Drawskiego – Wiktor Woś,

– Starosta Powiatu Kołobrzeskiego – Tomasz Tamborski,

– Burmistrz Gościna – Marian Sieradzki,

– Wiceburmistrz Złocieńca – Piotr Antończak,

– Maryla Witek – Zastępca Dyrektora Biura Dokumentacji Zabytków w Szczecinie,

– Dr Beta Makowska – Dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa w Szczecinie,

– inne znamienite osoby.

Organizatorzy: Henrykowskie Stowarzyszenie w Siemczynie, Gmina Czaplinek, Starostwo Drawskie   i Lokalna Grupa Działania „Partnerstwo Drawy” stanęli na wysokości zadania zapewniając uczestnikom mnóstwo różnorodnych atrakcji i wspaniałą zabawę.

Ale nie brakowało też poważnej rozrywki intelektualnej, a była nią już pierwszego dnia konferencja naukowa „Z dziejów Ziemi Drawskiej” pod sprawnym kierownictwem dr Zbigniewa Mieczkowskiego. Złożyły się na nią referaty i prezentacje multimedialne:

– Krystyny Rypniewskiej – Zakres opieki konserwatorskiej nad pałacem w Siemczynie

– Dr Janiny Kochanowskiej – Skarby Uczestnicy konferencji „Z dziejów Ziemi Drawskiej Pomorza – witraże

– Dr Zbigniewa Mieczkowskiego – Ród Güntersbergów na ziemi drawskiej. Czy Jakub Güntersberg jest mordercą Przemysła II i założycielem Lubieszewa,

– Marii i Waldemara Witek – Budownictwo ryglowe. Balast czy dobrodziejstwo?,

– Jarosława Leszczełowskiego – Dzieje Ordensburga nad Krosinem,

– Dr Marcin Majewskiego – Najstarsze dzwony na Pomorzu Zachodnim

Pięknym wstępem i zakończeniem konferencji były występy oratorskie Wiktora Dworzaka i Anny Patalan młodych aktorów z czaplineckiej „Wypożyczalni Skrzydeł” kierowanej przez utalentowaną Alinę Karolewicz.

Jak zawsze pilnie słuchałem wszystkich wykładów,które nie tylko wzbogaciły moją wiedzę lecz także skłoniły do refleksji nad dramatyzmem dziejów mojej małej ojczyzny. Szczególnie dramatyczna była historia Ordensburga Krossinsee, gdzie przygotowywano hitlerowskie kadry do podboju i eksterminacji ras uznanych za niegodnych życia – narodów słowiańskich i Żydów, przedstawiona przez Jarosława Leszczełowskiego.

Potem, jakby kontynuując historyczną tematykę, nastąpiło otwarcie muzealnych ekspozycji w pałacu.

Uczestnicy konferencji historycznej                                       

Wystawcami byli:

– Muzeum Oręża w Kołobrzegu,

– Muzeum Okręgowe w Koszalinie,

– Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Stargardzie Szczecińskim,

– Muzeum Regionalne w Szczecinku,

– Muzeum pałacowe w Trzebiatowie,

– Muzeum PGR w Bolegorzynie,

– Izba Muzealna w Bornym Sulinowie,

– Muzeum Przetwórstwa Mięsa Konsorcjum Andziak sp.j. Kołobrzeg,

– Izba Muzealna w Czaplinku,

– Zbiory prywatne Cezarego Starczewskiego z Czaplinka.

Goście zwiedzający muzealne stoiska mogli , także obejrzeć wystawę przedwojennych właścicieli pałacu i folwarku – rodziny von Bredow (zdjęcia i fotokopie dokumentów dostarczone przez ich wnuka). Także losy pałacu i wsi w pierwszych powojennych latach były świetnie zilustrowane starymi zdjęciami na wystawie przygotowanej przez Sołectwo i lokalnego pasjonata historii Kamila Połcia.

A teraz nastąpił powrót do współczesności, a było nim otwarcie barwnej Alei Rzemieślników, którą chyba trafniej można by nazwać Aleją Twórców. Bo tu prezentowali swą twórczość:

– Genowefa Dykier z Rzęśnicy k/Zlocieńca – malarstwo olejne,

– Paweł Małys z Czaplinka – rzeźbiarstwo,

– Filip Korowacki z Kołobrzegu – świece artystyczne,

– Magdalena Mokrogulska z Czaplinka – rękodzielnicza biżuteria i szkło,

– Pavla Koralewska z Poznania – ceramika,

– Marta Hnatowska z Czaplinka – szkice ołówkowe, drewno, świeczniki,

– Konrad Fujarski z Czaplinka – Miody Drahimskie,

– Genowefa Polak z Czaplinka – decoupage (przyklejane na różne, odp. spreparowane powierzchnie różnych wzorów wyciętych z papieru),

– Klub „Pętelka” z DK Gościno – rękodzieła artystów nieprofesjonalnych,

– Złocieniecki Ośrodek Kultury – tkactwo artystyczne,

– Krystyna Wenelska z Siemczyna – ceramika artystyczna,

– Tomasz Osmólski z Nowego Drawska – snycerka,

– Andrzej Dąbrowski z Broczyna – wikliniarstwo,

– Irena i Stanisław Barscy z Nieżyna – witraże,

– Stowarzyszenia Koszalińskie Zdolne Babeczki – ceramika, wiklina papierowa, tkanina artystyczna, rękodzieło różne,

-Helena Brożek z Czaplinka – obrazy wykonane haftem krzyżykowym,

-Piotr Kondracki z Nowiny Wielkie, Witnicy – świeczniki z drewna, grysu, bambusa,

-Małgorzata Kapuścińska ze Złocieńca- rękodzieło z kory, malarstwo,

-Marta Frankowska ze Złocieńca- rzeźby ekologiczne,

-Aleksandra Kotschendoff – biżuteria ręcznie robiona

-Katarzyna Jędras- rękodzieło (odzież i dodatki z filcu).

Wszyscy Ci artyści to amatorzy i wspaniali pasjonaci. Można więc było nacieszyć wzrok ich piękną twórczością, a także nabyć za niewygórowaną cenę wystawione rękodzieła.

Obok otwartych było wiele stoisk, a może lepiej pasuje słowo kramów, z najróżniejszymi smakowitymi potrawami i napojami.

To było coś dla oka i podniebienia. Równolegle można było nacieszyć słuch na wspaniałym koncercie świetnej Młodzieżowej Orkiestry Dętej przy szkole Podstawowej w Drawsku Pomorskim. Ech! I znów wspomnienia z dzieciństwa orkiestr wojskowych i strażackich. A także tej naszej strażackiej orkiestry z Czaplinka, która przez 40 lat uświetniała wszelkie uroczystości i zabawy.I jak śpiewała Halina Kunicka „…jest w orkiestrach dętych jakaś siła”, bo zasłuchana widownia biła młodym muzykom huczne brawa i domagała się bisów.

A wieczorem, na tej samej scenie, sali kamiennej widzowie obejrzeli przedstawienia: „Śpieszmy się kochać” w wykonaniu aktorów teatru „Yes” z Czaplineckiego Ośrodka Kultury. Pierwsza sztuka wykonana była techniką teatru czarnego. Dla niewtajemniczonych powiem, że w technice tej, wymyślonej przez Bułgara Iwana Sivinowa, scena wyłożona jest czarnym materiałem, a aktorzy ubrani w czarne trykoty. Ich kostiumy i rekwizyty pod wpływem promieniowania ultrafioletowego są doskonale widoczne, podczas gdy ich ubrane w trykoty ciała giną na czarnym tle. Uruchamia to wyobraźnię widzów, pozwala odwołać się do skrótu i abstrakcji. Otóż spektakl ten, bez słów, opowiadał o potrzebie miłości i zrozumienia, zwłaszcza kiedy na starość jesteśmy osamotnieni w zmaganiach z dniem codziennym. Było to przesłanie, przede wszystkim dla młodych, by pamiętali zawsze o swoich bliskich, którzy tak szybko odchodzą.

Ostatnim barwnym akcentem tego dnia był wieczorny przemarsz przez wieś oddziału wojskowego składającego się z polsko-niemieckiej Grupy Rekonstrukcji Historycznych „DREISPITZ” w strojach z okresu panowania króla pruskiego Fryderyka II Wielkiego, Bractwa Kurkowego z Kołobrzegu oraz grupy rekonstrukcyjnej pod kierownictwem Aliny Karolewicz.

Rano następnego dnia (sobota) ten sam oddział przemaszerował przez miasta : Czaplinek i Złocieniec, zapraszając wszystkich mieszkańców na przypałacowy majdan na kolejne rozrywki i atrakcje, a w tym otwarcie jarmarku produktów regionalnych. Dokonał go Bogdan Andziak w towarzystwie Anny Mieczkowskiej, Sławomira Preissa, Marka Hoka, Adama Kośmidra i innych znakomitych gości.

Potem rozpoczął się piknik historyczny, a więc zwiedzanie pałacu, ekspozycji muzealnych oraz obozów grup rekonstrukcyjnych. Szczególne zainteresowanie widzów wzbudziły pokazy musztry pruskiej, przejazdy kawalerii i kanonady z działa, hakownic i muszkietów.

W południe na scenie ustawionej przy pałacu rozpoczęły się występy bardzo licznych, a przy tym często zachwycających zespołów muzycznych, wokalnych i tanecznych. Co za gracja! Co za stroje! Co za kunszt i temperament!

Występowały:

Zespół z Bornego Sulinowa,

Zespół śpiewaczy „Pomorzanki” z Suliszewa,

Zespół „Radość” z Linowna,

Zespół taneczny „Gracja” z Politechniki Koszalińskiej (patrzcie i uczcie się młodzi!),

Zespół śpiewaczy „Jarzębina” z Mirosławca,

Zespół śpiewaczy „Swojacy” z Mirosławca,

Zespół śpiewaczy „Mirosławiacy” z   Mirosławca (brawo – aż 3 zespoły z małego miasteczka!),

Zespół śpiewaczy „Jarzębinki” z Broczyna,

Zespół taneczny „Volare” z Politechniki koszalińskiej.

W tym czasie burmistrz Czaplinka Adam Kośmider z Bogdanem Andziakiem powitali w Zatoce Henrykowskiej żeglarzy, którzy 30 jachtami zacumowali przy nowym pięknym pomoście wybudowanym przez gminę. Wreszcie Siemczyno odzyskało dostęp do jeziora. Dotychczas wszyscy burmistrzowie na postulaty mieszkańców wsi rozkładali bezradnie ręce. Następny krok w odzyskiwaniu kontaktu z jeziorem i działalnością turystyczną należy do Henrykowskiego Czaplinka Adam Kośmider i Bogdan Andziak  Stowarzyszenia, sołtysa Siemczyna i mieszkańców wsi. Obserwując od kilku lat co się dzieje w Siemczynie nie mam wątpliwości, że gmina nie pożałuje wydatkowanych na pomost pieniędzy.

Duże zainteresowanie młodych i starszych widzów wywołała tzw. inscenizacja „Bitwy pod Heinrichsdorf” w wykonaniu grup rekonstrukcji historycznych. Tak między nami mówiąc, takiej bitwy nigdy nie było, ale od czegóż jest „licentia poetica” organizatorów. Było dużo huku i dymu, „rannych” i „wziętych do niewoli” wojaków. Dużo widzów zgromadził, piękny jak zawsze, pokaz osiemnastowiecznej mody damskiej i męskiej w wykonaniu Pracowni Strojów Historycznych Magdaleny Bekier. Stroje to jej pasja. Osobiście projektuje ona i szyje stroje z zachowaniem pełnej wierności epoce. A przy tym opowiada tak ciekawie i dowcipnie o strojach, stosowanych materiach, krawiectwie i obyczajach epoki, że chwilami człowiekowi wydawało się, że jest w XVII wieku. Zapewne stroje te nie są wygodne, ale kobiety prezentują się w nich jak barwne motyle – uroczo.

Przykład jest zaraźliwy bo coraz więcej pań, a i panów uczestniczących w Henrykowskich Dniach przyodziewa z tej okazji stroje według dawnej mody. Trudno mi było w pierwszej chwili poznać Bogdana Andziaka, który w amarantowym kontuszu, przepasany pasem kontuszowym i przy szabli wyglądał niczym jakiś znamienity szlachcic. Także Michała Olejniczaka, sołtysa Siemczyna w szlacheckim kontuszu i z podgoloną głową, który z takim wyglądem, mógłby grać w historycznych filmach

To są stroje! Może i niewygodne, ale jaże piękne! A wszystko zasługa Magdaleny Bekier.

kostiumowych. Wieczorem Orkiestra Filharmonii z Koszalina wraz z solistami dała koncert „Muzyka nie całkiem poważna”. Z wielką przyjemnością wszyscy uczestnicy wysłuchali tego koncertu. Na zakończenie tego pełnego wrażeń dnia odbył się pokaz sztucznych ogni.

W niedzielę 6 lipca zawitał do Siemczyna ks. biskup Krzysztof Zadarko, który koncelebrował Mszę Św. w kościele pod wezwaniem Matki Bożej Różańcowej w Siemczynie. Uczestniczyli w niej mieszkańcy wsi oraz goście Henrykowskich Dni. Uczestnicy mszy w skupieniu wysłuchali homilii ks. biskupa odnoszącej się do najważniejszych wyzwań współczesności. Po mszy Michał Olejniczak sołtys Siemczyna złożył ks. biskupowi z okazji zbliżających się imienin życzenia owocnej działalności, wszelkiej pomyślności i zdrowia. Po mszy uczestnicy uroczystości przeszli pod pałac, gdzie uwiecznieni zostali na zbiorowym zdjęciu. Będzie ono cenną pamiątką udziału w XI Henrykowskich Dniach w Siemczynie.

Potem, dla pokrzepieniu ciała, uczestnicy uroczystości zostali zaproszeni na tradycyjny „Henrykowski Obiad u Andziaków”. Mimo, że wszystkie potrawy były smaczne, nie wiem dlaczego, niektórzy biesiadnicy preferowali ogórki małosolne. Po obiedzie długo jeszcze trwały rozmowy gości, którzy dzielili się wrażeniami, bardzo chwalili tegoroczne Henrykowskie Dni i zapowiadali swe ponowne uczestnictwo w przyszłym roku.

I ja, skromny kronikarz tego wydarzenia, uczestniczyłem w nim z wielką przyjemnością i niemniejszym pożytkiem dla ducha, umysłu i ciała. Dowiedziałem się tu wielu ciekawych rzeczy, poznałem mądrych, utalentowanych ludzi i doznałem wielu przyjemności za co najserdeczniej dziękuję organizatorom i ich współuczestnikom.

Atmosfera tych dni pozwoliła mi wrócić w lata szczęśliwego dzieciństwa.

Na pewno powrócę tu za rok.

Autor: Wiesław Krzywicki


X. Henrykowskie Dni w Siemczynie

X. Henrykowskie Dni w Siemczynie – 5-7 lipca 2013

W dniach 5-6-7 lipca odbyły się już po raz dziesiąty Henrykowskie Dni w Siemczynie, a ich znamienitymi gośćmi byli:     

  • Biskup pomocniczy Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej – Ks. Bp. Krzysztof Zadarko,
  • Senator RP – Sławomir Preiss z małżonką,
  • Poseł RP – Wiesław Suchowiejko z małżonką,
  • Prezydent rodziny von Bredow – Mathias von Bredow z rodziną,
  • Wojewódzki Konserwator Zabytków w Szczecinie – Ewa Stanecka,
  • Dyrektor OT Narodowego Instytutu Dziedzictwa w Szczecinie – Beata Makowska,
  • Z-ca Dyrektor Biura Dokumentacji Zabytków w Szczecinie – Maryla Witek,
  • Burmistrz Czaplinka – Adam Kośmider z małżonką,
  • Z-ca Burmistrza Czaplinka – Zbigniew Dudor,
  • V-ce Starosta Powiatu Drawskiego – Andrzej Brzemiński,
  • wnuk noblisty Henryka Sienkiewicza – Juliusz Sienkiewicz z małżonką,
  • Starosta Powiatu Kołobrzeskiego – Tomasz Tamborski.

Ich organizatorem było Henrykowskie Stowarzyszenie w Siemczynie, przy współudziale mieszkańców wsi, Urzędu Gminy Czaplinek, Czaplineckiego Ośrodka Kultury, Lokalnej Grupy Działania „Partnerstwo Drawy” ze Złocieńca oraz:

  1. Rzemieślników i artystów tworzący zachodniopomorską aleję rzemieślników:Małgorzata Kapuścińska, Jadwiga i Zdzisław Adrianowscy, Genowefa Dykier, Jacek Grzelak, Marta Hnatowska, Genowefa Polak, Edward Szadkowski, Stanisław Barski, Andrzej Skrzypiec, Roman Perłak, Irena Klas, Krystyna Wenelska, Konrad Fujarski, Witold Hyży, Paweł Małys, Aneta Wajda, Helena Brożek.
  2. Muzeów i Izb Muzealnych: Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu, Izba Muzealna w Czaplinku, Muzeum Regionalne w Szczecinku, Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Stargardzie, Izba Muzealna w Bornym Sulinowie udostępniła wystawę Instytutu Pamięci Narodowej pt.: „Zimna Wojna”, Muzeum PGR Bolegorzyn, zbiory prywatne p. Starczewskiego Cezariusza z Czaplinka, zbiory Stowarzyszenia „Szabla i Łuk” z Kumek, Izba Muzealna z Drawska Pomorskiego,Muzeum Przetwórstwa Mięsa Konsorcjum Andziak sp.j. Kołobrzeg, zbiory prywatne p. Edwarda Syta z Siemczyna, Henrykowskie Stowarzyszenie w Siemczynie, wystawa czasowa – (Rodzina von Bredow w Heinrichsdorf 1907-1945), Sołectwo Siemczyno – wystawa czasowa (Mieszkańcy wsi Henrykowo-Siemczyno po 1945 r.)
  • Zespoły śpiewacze i taneczne: „Jarzębina” z Mirosławca, „Pomorzanki” z Suliszewa, „Swojacy” z Mirosławca, „Radość” z Linowa, „Mirosławiacy” z Mirosławca, „Jarzębinki” z Broczyna, Zespół Taneczny „Gracja” z Politechniki Koszalińskiej
  1. Pokaz mody pałacowej i folwarcznej (Od pola do pałacu) – pod kierownictwem Magdaleny Bekier
  2. Grupy rekonstrukcyjne: Dreispitz z Polski i Niemiec i Estokada
  3. Bractwo Kurkowe z Kołobrzegu
  • Zespół z Filharmonii Koszalińskiej z solistką.

 

autor: Wiesław Krzywicki

Sprawozdanie z X Henrykowskim Dni w Siemczynie – 5-7 lipca 2013 roku:

5 lipca 2013 r.

 

Głównym wydarzeniem pierwszego dnia (5 lipca 2013 r.) była konferencja naukowa – „Z dziejów ziemi drawskiej – Siemczyno i okolice poprzez wieki”, którą otworzył Bogdan Andziak – Wiceprezes Henrykowskiego Stowarzyszenia w Siemczynie i główny „sprawca” tych trzydniowych wspaniałości. Kierownictwo naukowe doskonale sprawował dr Zbigniew Mieczkowski:

  • Waldemar Witek – Budownictwo ryglowe na Pojezierzu Drawskim,
  • Radosław Walkiewicz – Barokowe rezydencje pomorskie,
  • Jan Jerzy Nałęcz – Heraldyka z pogranicza dawnej ziemi drawskiej i drahimskiej,
  • Tomasz Choroba – Walter Gropius na Pojezierzu Drawskim,
  • Magdalena Bekier – Stroje z epoki baroku,
  • Zbigniew Januszaniec – Tajemnice czaplineckiego kościółka,
  • Juliusz Sienkiewicz – Heinrichsdorf (Siemczyno)- historia a fikcja literacka w Potopie,
  • Dr Zbigniew Mieczkowski – Ochrona dóbr kultury na wypadek konfliktu,
  • Paweł Pawłowski – Muzeum w Pałacu,
  • Jarosław Leszczełowski – Siemczyno i jego historia.

Wszystkiego referaty były bardzo interesujące i wzbogaciły wiedzę słuchaczy. Niektóre z wystąpień były pasjonujące, a należały do nich: M. Bekier, J. Sienkiewicza, Z. Mieczkowskiego i J. Leszczełowskiego. Szkoda, że z braku czasu nie wszystkie z nich zostały dokończone. Np. żałowałem (a chyba nie tylko ja), że nie mogłem wysłuchać do końca opowieści J. Leszczełowskiego o historii otaczających nas miejscowości i związanych z nimi legendach.

Także pierwszego dnia nastąpiło oficjalne otwarcie alei rzemieślników i wystaw muzealnych w pałacu, pokaz mody pałacowej, przemarsz wojsk przez wieś z inscenizacją poboru rekrutów do wojska oraz rekwirowania żywności, a na zakończenie dnia biesiada śpiewacza. Urocza była prezentacja barokowych strojów kobiecych dokonana przez Magdalenę Bekier. To pasjonatka, która opowiada tak ciekawie i dowcipnie o strojach, stosowanych materiach, krawiectwie i obyczajach epoki, że chwilami człowiekowi wydawało się, że jest w XVII wieku.

Pierwszy dzień zakończył się około godziny 22, po przyjściu przez wieś grup rekonstrukcji historycznych, tj. szlachty i wojsk. Orszakowi temu tłumnie towarzyszyli uczestnicy konferencji i całego wydarzenia. Podczas przemarszu zapraszano mieszkańców do uczestniczenia w sobotnim, niezwykle uroczystym dniu obchodów X Henrykowskich Dni w Siemczynie. Towarzyszyły mu również werble, a także co kilkadziesiąt metrów zatrzymywał się on na wystrzały z broni palnej. Wielu mieszkanców Siemczyna wyległo na ulice i można określić ten przemarsz jako bardzo udany oraz porównać go można do jednej wielkiej, społecznej, sesji zdjęciowej.

 

autor: Wiesław Krzywicki

 

6 lipca 2013 r.

Następnego dnia z rana (6 lipca 2013 r.) ponownie odbył się przemarsz wojsk przez wieś, w trakcie którego zapraszano jej mieszkańców do udziału w Henrykowskich Dniach. Potem nastąpiło powitanie gości, prezentacja uczestników oraz otwarcie „Jarmarku produktów regionalnych”. Prezentowano na nim sztukę kulinarną i rzemiosła dawne, a w tym rozbieranie półtusz świńskich, wyrób bardzo smacznej kiełbasy, pokazy garncarskie i inne. Na stoiskach ze zdrową żywnością można było zamówić różne smakowite specjały i napoje. Towarzyszyły temu występy zespołów ludowych i śpiewaczych z Pojezierza Drawskiego. Jednocześnie wszyscy mogli zwiedzać pałac w którym znajdowało się wiele stanowisk muzealnych oraz dwie wystawy zdjęć z historii Siemczyna i jego mieszkańców. Pierwsza z nich dotyczyła rodziny von Bredow, do której należał pałac i przyległy majątek (1907-1945). Powstała dzięki udostępnieniu przez wnuka przedwojennych właścicieli Mathiasa von Bredow starych rodzinnych zdjęć, które po retuszu i znacznym powiększeniu, świetnie ilustrują przedwojenny dzieje właścicieli i ich majątku. Druga dotyczy mieszkańców Siemczyna, którzy osiedlili się tu po wojnie. To też wspaniała ilustracja najnowszej historii wsi. Ta druga wystawa powstała dzięki staraniom Michała Olejniczaka sołtysa Siemczyna i Kamila Połcia lokalnego pasjonata historii. Te dwie wystawy uroczyście otworzył Bogdan Andziak wraz z Mathiasem von Bredow i zaproszonymi znamienitymi gośćmi, po czym nastąpiła konferencja prasowa.

Wielką atrakcją dla wszystkich uczestników tego dnia były występy zespołów ludowych i śpiewaczych oraz piknik historyczny na błoniach pałacowych, a w tym zwiedzanie obozu wojsk pruskich z okresu wojny siedmioletniej (1756 – 1763), pokazy musztry, życia obozowego itp. Po południu, w wykonaniu polsko-niemieckiej grupy rekonstrukcji historycznych Dreispitz, odbyła się inscenizacja historyczna Potyczka pod Heinrichsdorf – nawiązująca do wkroczenia Szwedów w granice Rzeczpospolitej pod Siemczynem (Heinrichsdorf) 21 lipca 1655 r. Wszyscy, a najbardziej najmłodsi widzowie, bardzo się emocjonowali oglądając to widowisko. Było dużo huku, ognia i dymu, „a trup ścielił się gęsto”.

A potem, w złotych promieniach wieczornego słońca odbył się pokaz strojów kobiecych z epoki baroku. Prezentowała je Magdalena Bekier oraz jej piękne dziewczęta, a surowe tło stanowili wojacy z grupy Dreispitz. Prezentowane były stroje dworskie, służby dworskiej, mieszczańskie i chłopskie. Z zaciekawieniem i rozbawieniem oglądaliśmy szczegóły garderoby damskiej, także te bardziej intymne. Pani Magdalena okazała się nie tylko piękną i utalentowaną modelką i wybitną rekonstruktorką barokowych strojów kobiecych, ale także potrafiła z werwą, dowcipnie i interesująco opowiadać o epoce baroku i panującej wówczas modzie i obyczajach. Tak sama pisze o tym co czyni: „Moja praca jest moją pasją. Tworzenie, szycie, czy choćby tylko naprawienie czegoś, co wydawać by się mogło niemożliwe, daje mi wiele satysfakcji. Dlatego tak dobrze rozumiem potrzeby moich klientów. Do każdego podchodzę bardzo indywidualnie. Wiem bowiem, że ubiór to integralna część naszej osobowości, sprawia, że nawet w zwykły dzień możemy czuć się wyjątkowo.”

Wreszcie wieczorem odbyły się występy Orkiestry Filharmonicznej z Koszalina, której towarzyszyła solistka.

autor: Wiesław Krzywicki

7 lipca 2013 r.

W niedzielę (7 lipca 2013 r.) uświetnił Henrykowskie Dni swą obecnością ks. biskup Krzysztof Zadarko, którego papież Benedykt XVI dnia 16 lutego 2009 mianował biskupem pomocniczym diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej i biskupem tytularnym Cavaillonu (stolica historycznej diecezji we Francji erygowanej w roku 400, a włączonej w roku 1801 w skład archidiecezji Awinionu). Przed tym mianowaniem był duszpasterzem Polskiej Misji Katolickiej w Szwajcarii. W ramach Konferencji Episkopatu Polski został członkiem Komisji Wychowania Katolickiego i Komisji ds. Polonii i Polaków za granicą.

Ks. biskup koncelebrował mszę św. w kościele pod wezwaniem Matki Bożej Różańcowej w Siemczynie. Uczestniczyli w niej mieszkańcy wsi oraz znamienici goście Henrykowskich Dni. Uczestnicy mszy w skupieniu wysłuchali homilii ks. biskupa odnoszącej się do wyzwań współczesności, a szczególnie konieczności zachowania pokoju oraz zakończenia niechrześcijańskich waśni i nienawiści. Po mszy sołtys Siemczyna złożył ks. biskupowi z okazji zbliżających się imienin Krzysztofa, w imieniu zebranych i swoim, życzenia owocnej działalności, wszelkiej pomyślności i zdrowia.

Po mszy uczestnicy uroczystości uwiecznieni zostali na zbiorowym zdjęciu przed pałacem. Po latach będzie ono przypominało tegoroczne Henrykowskie Dni w Siemczynie i ich znamienitych uczestników. Po pokrzepieniu ducha uczestnicy uroczystości udali się dla pokrzepienia ciała na „Henrykowski Obiad u Andziaków”. Było on, jak zawsze u Andziaków, bardzo smaczny, ale chyba nie tylko dlatego, dokonana w jego trakcie ocena Dni bardzo pozytywna. Szkoda tylko, że równolegle z siemczyńskimi uroczystościami odbywały się na terenie powiatu drawskiego inne masowe imprezy. Mamy nadzieję, że nie umniejszyło to trwałego i wybitnego już dorobku cyklicznego wydarzenia jakim są Henrykowskie Dni w Siemczynie.

I ja, skromny kronikarz tego wydarzenia, uczestniczyłem w nim z wielka przyjemnością i niemniejszym pożytkiem. Poznałem tu wielu ciekawych i mądrych ludzi, wyniosłem dużo nowej wiedzy i doznałem wielu przyjemności za co najserdeczniej dziękuję organizatorom.

I obiecuję sobie: POWRÓCĘ TU ZA ROK!

autor: Wiesław Krzywicki

Uczestniczący artyści i rzemieślnicy :

 

Podczas X Henrykowskich Dni w Siemczynie swoje dzieła i prace prezentowali:

  • Małgorzata Kapuścińska (malarstwo olejne)
  • Jadwiga i Zdzisław Adrianowscy (dessa)
  • Genowefa Dykier (malarstwo olejne)
  • Jacek Grzelak (sztuka hodowli drzewek bonsai)
  • Marta Hnatowska (szkice ołówkiem, kredkami, pastelami i decoupage)
  • Genowefa Polak (decoupage)
  • Edward Szadkowski (rzeźba)
  • Stanisław Barski (witraże)
  • Andrzej Skrzypiec (artystyczna biżuteria ekologiczna z drewna)
  • Roman Perłak (sztuka)
  • Irena Klas (tkactwo)
  • Krystyna Wenelska (ceramika artystyczna)
  • Konrad Fujarski (miody Drahimskie)
  • Witold Hyży (ikony i witraże)
  • Paweł Małys (artystyczne stolarstwo)
  • Aneta Wajda (papierowa wiklina, decoupage, wypalanie w drewnie, biżuteria witrażowa, góralska drewniana galanteria kuchenna)
  • Helena Brożek (obrazy haftowane)
  • Henrykowskie Stowarzyszenie w Siemczynie (rzeźnictwo i wędliniarstwo historyczne)

Uczestniczące muzea i izby muzealne:

Podczas X Henrykowskich Dni w Siemczynie ekspozycje muzealne w Pałacu wystawiły następujące muzea i izby muzealne:

  • Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu
  • Izba Muzealna w Czaplinku
  • Muzeum Regionalne w Szczecinku
  • Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Stargardzie
  • Izba Muzealna w Bornym Sulinowie
  • Muzeum PGR w Bolegorzynie
  • Zbiory prywatne Pana Cezariusza Starczewskiego z Czaplinka
  • Izba Muzealna Stowarzyszenia Szabla i Łuk w Kumkach
  • Izba Muzealna w Drawsku Pomorskim
  • Muzeum Przetwórstwa Mięsa Konsorcjum Andziak w Kołobrzegu
  • Zbiory prywatne Pana Edwarda Syta z Siemczyna
  • Wystawa czasowa: „Rodzina von Bredow w Heinrichsdorf (1907-1945)” – Henrykowskie Stowarzyszenie w Siemczynie
  • Wystawa czasowa: „Mieszkańcy wsi Henrykowo – Siemczyno (po 1945 r.) – Sołectwo Siemczyno

Uczestniczące zespoły taneczne i śpiewacze:

Podczas X Henrykowskich Dni w Siemczynie wystąpiły następujące zespoły śpiewacze i taneczne:

  • „Jarzębina” z Mirosławca
  • „Pomorzanki” z Suliszewa
  • „Swojacy” z Mirosławca
  • „Radość” z Linowa
  • „Mirosławiacy” z Mirosławca
  • „Jarzębinki” z Broczyna
  • Zespół taneczny „Gracja” z Politechniki Koszalińskiej

Ponadto wystąpił Zespół Filharmoników z solistką z Filharmonii Koszalińskiej.

Uczestniczący rekonstruktorzy Grupy Dreispitz:

Podczas X Henrykowskich Dni w Siemczynie Grupa rekonstrukcji historycznych Dreispitz (polsko-niemiecka) prezentowała życie obozowe oraz rekonstrukcję bitwy z Wojny Siedmioletniej. Wystąpili:

  • Anna Mułechi
  • Małgorzata Mułechi
  • Waldemar Mułechi
  • Henryk Murczuk
  • Robert Parusel
  • Krzysztof Burtoszuk
  • Jerzy Krause
  • Piotr Paisdzior
  • Julia Kuryś
  • Krzysztof Poźniak
  • Bożena Lorenz
  • Agnieszka Wnuk
  • Adam Cymbalista
  • Magda Cymbalista
  • Grzegorz Cymbalista
  • Paweł Oleszczuk
  • Marcin Hrycalik
  • Wilfried Focke
  • Cristian Krause
  • Marcel Kubitz
  • Heiko Binder
  • Daniel Binder
  • Richard Puhlmann
  • Jahab Murek
  • Mikołaj Kuczyński
  • Marcin Gulc
  • Magdalena Bekier
  • Izabela Ferkaluk
  • Artur Ferkaluk
  • Antoni Ferkaluk
  • Barbara Wilk
  • Rafał Wilk
  • Zofia Wilk
  • Jakub Bekier

Patronaty honorowe X Henrykowskich Dni w Siemczynie:

X Henrykowskie Dni w Siemczynie patronatem honorowym objęli:

  • Pan Olgierd Geblewicz – Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego
  • Pan Adam Kośmider – Burmistrz Czaplinka
  • Pani Paulina Florjanowicz – Dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa
  • Pan Cezary Nowakowski – Dyrektor Biura  Dokumentacji Zabytków w Szczecinie
  • Pani Ewa Stanecka – Wojewódzki Konserwatro Zabytków w Szczecinie
  • Pan Stanisław Cybula – Starosta Powiatu Drawskiego

Patronaty medialne X Henrykowskich Dni w Siemczynie:

X Henrykowskie Dni w Siemczynie patronatem medialnym objęli:

  • TVP Historia
  • TVP Szczecin
  • Telewizja Gawex
  • Polskie Radio Szczecin
  • Polskie Radio Koszalin
  • Głos Koszaliński
  • Kurier Szczeciński
  • Kurier Czaplinecki
  • Magazyn Odkrywca
  • Magazyn Podróże

Organizator X Henrykowskich Dni w Siemczynie i partnerzy:

Organizator X Henrykowskich Dni w Siemczynie:

– Henrykowskie Stowarzyszenie w Siemczynie

Partnerzy organizatora:

– Czaplinecki Ośrodkek Kultury – Pani Dyrektor Janina Gąszcz

– Lokalna Grupa Działania „Partnerstwo Drawy” – Pan Prezes Krzysztof Zacharzewski


IX. Henrykowskie Dni w Siemczynie

IX. Henrykowskie Dni w Siemczynie – 6-8 lipca 2012r

W dniach 6–8 lipca 2012 r. z wielką przyjemnością i niemniejszym pożytkiem uczestniczyłem w dziewiątych już Dniach Henrykowskich, które zorganizowało Henrykowskie Stowarzyszenie w Siemczynie, przy współudziale Lokalnej Grupy Działania „Partnerstwo Drawy” i partnerstwie Urzędu Gminy Czaplinek, Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu i Wydawnictwo „Jasne” z Pruszcza Gdańskiego.

Pierwszego dnia (6 lipca) odbyła się I Międzynarodowa Konferencja Naukowa „Dzieje Siemczyna, ziemi drawskiej i szczecineckiej” z tak interesującymi prezentacjami i referatami, że mimo iż trwała 8 godzin, nikt nie opuścił audytorium. Przyznam szczerze, że mimo iż mieszkam w Czaplinku 45 lat i zawsze żywego interesowałem się wszystkim, co dotyczy tej mojej małej ojczyzny, dowiedziałem się na konferencji bardzo wielu nowych rzeczy. Tak na marginesie, to jak zawsze, z Czaplinka był tylko kilka osób z burmistrzem na czele..

Kierownictwo naukowe sprawnie pełnił dr Andrzej Chludziński– językoznawca, autor wielu publikacji, który w swym wystąpieniu przedstawił

Otwarcie konferencji     etymologię i ewolucję na przestrzeni dziejów nazw wielu miejscowości na terenie gminy. Następnym był referat Mathiasa von Bredow, wnuka przedwojennych właścicieli dóbr w Siemczynie i Prezydenta Rodu von Bredow, który przedstawił „Dzieje rodziny von Bredow w Siemczynie w latach 1907-1945” bogato ilustrując je zachowanymi w rodzinie dokumentami i zdjęciami.

Powojenne losy pałacu w Siemczynie były dramatyczne, chociaż nie spotkał go los zamku w Złocieńcu, który nienaruszony przetrwał wojnę, potem został zdewastowany, a jego resztki zburzono w 1976 roku. Pałac ocalał, lecz bardzo niewiele zachowało się pamiątek a lat dawnej jego świetności. Roczne stacjonowanie w nim żołnierzy radzieckich, powojenny szaber i przystosowanie pałacu do potrzeb szkolnych i kolonijnych pozbawiły go wszelkich mebli, wyposażenia i ozdób architektonicznych. Ocalały jedynie 2 (z 4) uszkodzone rzeźby rzymskich legionistów, które stały przy schodach w głównym holu pałacu. Ocalał też obraz z kościoła p.w. Matki Boskiej Różańcowej w Siemczynie przedstawiający Zbawiciela na krzyżu, a przed nim mężczyznę klęczącego z rękami uniesionymi do modlitwy, ubranego w szlachecki strój. Na przedniej stronie obrazu jest łaciński napis: „Było to w 1712 lub 1713 roku. Kiedy w Siemczynie panowała dżuma Henning – Berndt von der Goltz w obawie przed śmiercią uciekł do folwarku Kaleńsko. Tam codziennie wchodził na górę między Kaleńskiem a Siemczynem i kazał się powiadamiać przez specjalnie skonstruowana tubę do mówienia ile ludzi zmarło. Gdy zmarłych przybywało, upadł na kolana i błagał Boga, by zostawił mu przynajmniej połowę jego poddanych. J tak się stało. Gdy połowa ludzi umarła, skończyła się choroba i nikt więcej nie umarł”. Interesująco opowiadał o tym w swoim referacie „Zabytki Goltzów z Siemczyna w zbiorach Muzeum Regionalnego w Szczecinku” jego dyrektor mgr Jerzy Dudź. W muzeum tym znajdują się obecnie ocalałe rzeźby i obraz, który został poddany trudnej i długiej renowacji. Szczegółowa relacja z badań obrazu oraz prac konserwatorsko-restauracyjnych znajduje się w „Szczecineckich zapiskach historycznych nr 5” z 2011 r.

Dla miłośników przyrody bardzo interesujący był wykład dr Zbigniewa Sobisza ze Słupska „Zabytkowe parki podworskie gminy Czaplinek”. Zawierał on dużo informacji o tzw. założeniach parkowych, roślinach, w tym chronionych, które w nich rosną, pomnikach przyrody i małej architekturze. Wykład był bogato ilustrowany zdjęciami.

Co znaczy być pasjonatem pokazał dr Maciej Płotkowiak ze Szczecina, którego bogato ilustrowany zdjęciami i rysunkami referat nosił tytuł: „Więźby dachowe wybranych przykładów barokowej architektury rezydencjonalnej z Pomorza Zachodniego). Mówił o konstrukcji więźb, ale też o rzemieślnikach, którzy je wykonywali, o śladach ich ręcznej

Rajtar szwedzki czyta ultimatum     pracy, o problemach na które się natykali, o trwałości i doskonałości ich dzieła (jak na owe czasy) i niewyjaśnionych dotąd zagadkach. I z tematu technicznego zrodziła się pasjonująca opowieść o ludzkim trudzie, inwencji i rzetelności rzemieślniczej w minionych wiekach.

Kolejnym referentem był, znany czytelnikom „Kuriera” z wielu publikacji, nasz znamienity historyk Krzysztof Reszta z Kluczewa, który zapoznał audytorium z historią kościoła w Kluczewie.

Na terenie naszego powiatu istnieje chyba największy poligon wojskowy w Polsce. Kiedyś teren ten był; zamieszkały, było wiele ludnych wsi i osad, po których zostały już tylko rozpadające się ruiny. O tych śladach dawnego osadnictwa opowiadali w swym referacie „Zabytki na poligonie drawskim – krajobraz kulturowy „za szlabanem” mgr Maria Witek i mgr Waldemar Witek ze Szczecina. Najlepiej zachowały się resztki obiektów sakralnych i cmentarze na których stoją jeszcze nagrobki z nazwiskami zmarłych i epitafiami. To też była interesująca opowieść o przeszłości i ludziach którzy byli mieszkańcami tych ziem. Uzupełnił ją dr Zbigniew Mieczkowski z Drawska Pomorskiego, który będąc przez wiele lat kierownikiem poligonu poznał dogłębnie historię tego terenu.

Ostatni referat „Mosty Baileya na Pomorzu” wygłosił kolejny pasjonat historii mgr Paweł Pawłowski dyrektor Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu. I znowu okazało się, że z pozoru nudny temat przerodził się w pasjonująca historię zmagań ludzkich, tym razem militarnych. Otóż mosty tej konstrukcji zaprojektował Donald Bailey, angielski inżynier w czasie II Wojny Światowej. Poszczególne segmenty mostu skonstruowane były tak, aby do ich złożenia nie był potrzebny ciężki sprzęt. Ponadto modularna konstrukcja pozwalała inżynierom budować mosty

Na moście Baileya w Budowie                             o różnych rozpiętościach i nośności, podwajając lub potrajając ściany i piętra dźwigarów głównych, w zależności od zaistniałych potrzeb. Ich cenną zaletą było też to, że można je było budowa z jednego z brzegów nasuwają kolejne przęsła, aż sięgnęły drugiego brzegu. Ich wartość tak ocenił Marszałek Bernard Montgomery: „Mosty Baileya miały ogromny wkład w zakończenie II Wojny Światowej. Jeśli chodzi o moje operacje z i w północno-zachodniej Europie, nigdy nie mógłbym utrzymać szybkości i tempa walk bez dużych dostaw mostów Baileya.” Za swój wynalazek twórca otrzymał tytuł szlachecki. Zaskoczeniem dla audytorium była informacja iż takie 2 mosty znajdują się w naszym powiecie. I rzeczywiście następnego dnia, na wycieczce dla uczestników konferencji do Budowa, mieliśmy niemałą satysfakcję oglądać taki most na Drawie. W miejscu gdzie on stoi bywałem wcześniej wielokrotnie, lecz nawet do głowy mi nie przyszło, że most jest tak ciekawym zabytkiem inżynieryjnej sztuki wojskowej. Co lepsze okazało się, że w pobliżu jest drugi taki most, lecz na niedostępnym terenie prywatnym. Niestety brakuje przy moście jakiejkolwiek tablicy informacyjnej, a w powiecie nikt nie wie o tych zabytkach.

W trakcie trwania konferencji nastąpiło uroczyste otwarcie jarmarku produktów regionalnych , a wieczorem odbyła się biesiada śpiewacza przy pieczonym prosięciu „Rozsmakuj się w baroku” oraz nastąpił pokaz mody pałacowej i dworskiej połączony z pokazem świetlnym.

7 lipca przybył do Siemczyna Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz, Starosta Drawski Stanisław Cybula oraz Burmistrz Czaplinka Adam Kośmider, którzy sprawowali patronat honorowy nad tegorocznymi Dniami Henrykowskimi. Tego dnia zjechało też ponad tysiąc osób i chyba nikt nie był rozczarowany tym co tu zobaczył. Dla dzieci wspaniałym widowiskiem były pokazy życia obozowego, musztry pruskiej oraz inscenizacja „Potyczki pod Heinrichsdorf” w wykonaniu polsko-niemieckiej grupy rekonstrukcji historycznej „Dreispitz”. Grupa, w strojach, z uzbrojeniem i oporządzeniem z okresu Wojny Siedmioletniej (1756-1763), prezentowała się wspaniale, a pokaz musztry pozwalał zrozumieć skąd się wzięło określenie „pruski dryl”. Było też dużo huku, kiedy strzelano z ogromnych skałkowych „giwer”, armat i działek. Ubarwiały to widowisko obrazki z życia obozowego i markietanki w strojach epoki, towarzyszące wojakom. Wspaniale prezentowali się w siedemnastowiecznych strojach członkowie Kołobrzeskiego Bractwa Kurkowego, którzy grali role szlachty i wszyscy chcieli się z nimi fotografować na pamiątkę. Barwy dodawali członkowie zespołu Magdaleny Bakier, ubrani w dworskie stroje w stylu epoki. Chwilami miałem wrażenie, że czas cofnął się o 250 lat.

Z udziałem „kompanii honorowej” grupy Dreispitz i zespołu Magdaleny Bekier rodzina von Bredow, w uroczystym pochodzie, przeszła do parku, gdzie w miejscu gdzie pochowany został Hartwig von Bredow stoi postawiony niedawno pamiątkowy kamień. Tu gdzie pochowano jego dziadka Mathias von Bredow złożył kwiaty.

Równolegle trwał Jarmark Henrykowski z pokazami rozbieranie półtusz świńskich i wyrobu kiełbasy oraz innych sztuk kulinarnych, czynne były stoiska ze zdrową żywnością, oraz wyrobami rzemieślniczymi. Wszyscy mogli zwiedzać pałac, a oprowadzał po nim pan Roberta Dyduła. Wieczorem przed pałacem odbył się pokaz mody pałacowej i dworskiej, a Magdalenie Bekier i jej dwórkom towarzyszył zespół muzyki dawnej. Po pokazie na scenie głównej odbył się koncert „Biesiada Henrykowska”, zakończony pokazem fajerwerków.

W niedzielę nastąpiło uroczyste zakończenie Dni Henrykowskich, a uświetnił je swą obecnością ks. biskup Paweł Cieślik biskup pomocniczy diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Koncelebrował on mszę św. kościele Matki Boskiej Różańcowej w Siemczynie w intencji rodziny Andziaków, w której trakcie wygłosił piękną homilię, przywołując w niej świetlaną postać ks. dr Bolesława Domańskiego (1872-1939), autora słynnych 5 Prawd Polaków.

Po tym wzmocnieniu ducha, wzmocniliśmy też ciała uczestnicząc w uroczystym obiedzie. Z okazji jubileuszu 60-lecia Pana Zdzisława Andziaka Prezesa Henrykowskiego Stowarzyszenia w Siemczynie wniesiono dwa ogromne, płonące torty urodzinowe i odśpiewano jubilatowi tradycyjne „Sto lat!”.

Patronat medialny nad tegorocznymi Dniami Henrykowskimi sprawowały: TVP Historia, „Kurier Szczeciński”, TVP Szczecin, Polskie Radio Szczecin oraz Radio Koszalin. Natomiast 7 lipca bawiło w Siemczynie 6 dziennikarzy niemieckich prasowych i radiowych. Spotkali się oni ze Starostą Drawskim, Burmistrzem Czaplinka, Matiasem von Bredow, uczestnikami konferencji naukowej i organizatorami.

 

Autor: Wiesław Krzywicki


VIII. Henrykowskie Dni w Siemczynie

VIII. Henrykowskie Dni w Siemczynie – 9 lipca 2011 roku

Już po raz ósmy 9 lipca 2011 r. na dziedzińcu Pałacu w Siemczynie odbyły się obchody Dni Henrykowskich. Organizatorem imprezy było Stowarzyszenie Henrykowskie z Siemczyna we współpracy z Ochotniczą Strażą Pożarną oraz Sołectwem Siemczyno. Impreza została objęta Honorowym Patronatem przez Burmistrza Gminy Czaplinek. Przed rozpoczęciem uroczystości w zabytkowym kościółku w Siemczynie odbyła się msza, którą poprowadził ksiądz Andrzej Zaporowski.

W ramach programu 8. Dni Henrykowskich odbyły się pokazy ratownictwa drogowego, w tym rozcinanie samochodu osobowego. Strażacy z OSP w Siemczynie zaaranżowali wypadek samochodowy, w którym konieczne okazało się rozcinanie samochodu w celu wydobycia rannego pasażera.

 

Wokół terenu „wypadku’ zgromadziło się wielu widzów, którzy bez obaw o los poszkodowanego mogli przyglądać się wyreżyserowanej akcji.

Na obchody Dni Henrykowskich licznie przybyli zaproszeni samorządowcy, m.in. Wicemarszałkowie Województwa Zachodniopomorskiego Andrzej Jakubowski i Marek Hok, Prezydent Kołobrzegu Janusz Gromek, Burmistrz Gminy Czaplinek Adam Kośmider, Starosta Powiatu Drawskiego Stanisław Cybula oraz Mathias von Bredow – potomek byłych właścicieli majątku Siemczyno, Kurt Viebranz – były mieszkaniec, którego mimo podeszłego wieku nie opuszcza pogoda ducha i chęć do spotkań z obecnymi i byłymi mieszkańcami Siemczyna i okolic.
Prezesi Stowarzyszenia Henrykowskiego Bogdan i Zdzisław Andziak wraz z samorządowcami wręczyli statuetki Henryka Honorowego 2011 osobom zasłużonym i wspierającym inicjatywy społeczne na rzecz całej wsi Siemczyno.Inicjatywy te  przyczyniają się do ożywienia regionu oraz do wzbogacania  dokumentacji związanej z historią Siemczyna i tutejszych mieszkańców.

Wyróżnieni zostali:

Ochotnicza Straż Pożarna w Siemczynie,
Kamil Połeć,
Wiesław Wawrzyszko,
Adam Wierzbowski,
Kazimiera Waracka,
Wiktor Woś,
Zenon Rychliczek (pośmiertnie),
Cyryl Turczyk,
Barbara Michalczik,
Adam Kośmider,
Mathias von Bredow,
Kurt Viebranz,
Krystyna Kanderska,
Krzysztof  Zacharzewski,
Wiesław Krzywicki,
Stanisław Cybula,
Marek Sztark.

Wśród nagrodzonych byli m.in. obecni i poprzedni lokalni samorządowcy, potomek rodu von Bredow – byłych właścicieli majątku,

 

Lista laureatów była utrzymywana przez prezesów Stowarzyszenia Henrykowskiego w ścisłej tajemnicy, dlatego dla wielu nagrodzonych była to miła niespodzianka. Nagrodzeni otrzymali gromkie brawa.
Duże zainteresowanie uczestników imprezy wzbudziła grupa motocyklistów, która przyciągała wzrok ze względu na piękne motory i harleyowskie stroje. Okazało się, że na obchody Dni Henrykowskich na swoim stalowym rumaku przybył Prezydent Kołobrzegu Janusz Gromek, który na chwilę udostępnił swój motor wicemarszałkowi Markowi Hokowi. Widać było, że humory zaproszonym gościom dopisywały.

Główny organizator imprezy, czyli Stowarzyszenie Henrykowskie w zakresie swoich działań ma wpisane przedsięwzięcia związane m.in. z aktywizacją społeczeństwa na rzecz ochrony obiektów zabytkowych, pomników przyrody, reaktywowanie i promowanie rzemiosł ginących, promowanie polskiej kultury i historii, sztuki oraz  tradycji. Dlatego też, Stowarzyszenie oferowało szeroki wachlarz atrakcji dla przybyłych gości.
Od rana do zmierzchu w kuźni ceramicznej przy Pałacu hobbyści techniki lepienia z gliny kontynuowali swoje prace. W pracowni tej w kwietniu i maju tego roku odbywały się szkolenia w zakresie garncarstwa zrealizowane w ramach projektu Leader+ „Garncarstwo – sposobem na aktywizację społeczności lokalnej poprzez zakup pieca do wypalania ceramiki i organizacje warsztatów rzemieślniczych”. Reaktywowanie kuźni ceramicznej to nie tylko przywracanie do życia dawnych rzemiosł, to także pobudzanie świadomości proekologicznej w społecznościach lokalnych, wyraz symbiozy ekologicznej między człowiekiem, a naturą. Lepienie z gliny to pierwsza znana człowiekowi metoda wyrobu ceramiki. W dzisiejszych czasach, gdzie wszyscy się gdzieś spieszą, jest to znakomity sposób na wyciszenie galopujących myśli, oderwanie się od często smutnej rzeczywistości, ćwiczenie cierpliwości, a także odkrywanie własnych talentów.

Nic więc dziwnego, że pracownia przyciąga zainteresowanych lepieniem w glinie nawet z odległych terenów.
O godz. 18-tej rozpoczął się koncert Zespołu „Fantini Akord Kwintet”, działającego przy Centrum Kultury 105 w Koszalinie.  Zespół ten jest wielokrotnym laureatem konkursów organizowanych w Polsce i na świecie. Kwintet zaprezentował bogaty repertuar: Toccata, Carmen, Taniec mołdawski, Prząśniczka, Czardasz, Taniec z szablami, Ballada Francuska, Samba Carnival. Zespół zagrał na wysokiej klasy akordeonach włoskiej firmy Fantini, która podarowała swoje instrumenty młodym akordeonistom z Koszalina w celu promowania muzyki akordeonowej i własnej marki. Widać było, że tym młodym wykonawcom gra sprawia nie udawaną radość, a nawet jest dla nich  świetną zabawą. Koncert odbył się w nowej sali koncertowej w wyremontowanym budynku gospodarczym. Sala była wypełniona po brzegi – koncertu słuchało ok. 250 osób. Występ kwintetu nagrodzono brawami na stojąco.

W trakcie Dni Henrykowskich uczestnicy mogli zwiedzać siemczyński pałac i wysłuchać licznych opowieści związanych z budynkiem i jego dawnymi właścicielami. Zainteresowanych historią i zabytkami po pałacu oprowadzał Bogdan Andziak Prezes Stowarzyszenia Henrykowskiego. Wśród wytrwale zwiedzających historyczny obiekt od piwnic o sklepieniu krzyżowym po szubienicowy strych był wicemarszałek Andrzej Jakubowski.

Amatorzy mocnych wrażeń mogli oczekiwać na pojawienie się Białej Damy w jednym z okien na strychu pałacu. Zespół pałacowo-parkowy położony jest w otulinie Drawskiego Parku Krajobrazowego o różnorodnej florze i faunie oraz  pięknych pejzażach.

Uczestnicy 8 Dni Henrykowskich mogli skorzystać nie tylko z wymienionych atrakcji, ale też, w zależności od zainteresowań i inwencji słuchać śpiewu ptaków w urokliwej alei grabowej, przysiąść nad stawem i kontemplować przyrodę czy polować z aparatem fotograficznym na drobną zwierzynę, a późnym wieczorem bawić się przy muzyce do białego rana.

Autor: Aleksandra Kołodziej


VII. Henrykowskie Dni w Siemczynie

VII. Henrykowskie Dni w Siemczynie – 10 lipca 2010 roku.

Koncert Symfoniczny Filharmonii Koszalińskiej: „Mistrzowie Wiedeńscy, Węgierscy i Czescy z solistką”


VI. Henrykowskie Dni w Siemczynie

VI. Henrykowskie Dni w Siemczynie – 25 lipca 2009 roku.

Koncert Filharmoniczny


V. Henrykowskie Dni w Siemczynie

V. Henrykowskie Dni w Siemczynie – 26 lipca 2008

Koncert finałowy Międzynarodowego Festiwalu Chórów – na koniec koncertu chórów wystąpił Chór Voca z Czaplinka pod dyrekcją Szymona Godziemby-Trytek z niepowtarzalną „Mszą Kreolską